Dramatyczny wypadek podczas zawodów GP3 w Monako [WIDEO]

Podczas sobotniego wyścigu serii GP3 na torze w Monte Carlo doszło do bardzo groźnie wyglądającego wypadku, w którym wziął udział kierowca Lotus GP Conor Daly. Na szczęście amerykańskiemu kierowcy nic się nie stało i o własnych siłach wyszedł z roztrzaskanego bolidu.

Do wypadku doszło na siódmym okrążeniu wyścigu odbywającego się na krętym ulicznym torze w Monako. Po wyjeździe z tunelu Daly najechał na jadący przed nim bolid, po czym do góry poderwało dziób jego pojazdu. Bolid przeleciał kilkadziesiąt metrów w powietrzu, a następnie roztrzaskał się o boczną bandę.

Na szczęście Lotus prowadzony przez Amerykanina nie zderzył się z żadnym innym bolidem, a jemu samemu nic się nie stało. O własnych siłach wydostał się z dymiącego wraku.

Wyścig tradycyjnie odbywający się w ten sam weekend i na tym samym torze co zawody F1, wygrał kolega Daly'ego z zespołu - Fin Aaro Vainio. Klasa GP3 jest jedną z niższych serii wyścigowych - przyjmuje się, że w hierarchii jest trzecia za F1 i GP2.

Zobacz wypadek Daly'ego w Monako:

 

Taktyczne zagadki Monako - Schumacher wygrał kwalifikacje ?

Więcej o: