Co mówią rywale z WRC i koledzy z F1 o Kubicy

Wow! - napisał Nick Heidfeld po piorunującym debiucie Roberta Kubicy w WRC. Dani Sordo i Sebastien Ogier uważają, że jest o wiele lepszym kierowcą rajdowym od Kimiego Raikkonena, a z kolei Felipe Massa stwierdził, że Polak powinien z tą dyscypliną motorsportu dać sobie spokój. - Lepiej dla niego byłoby, gdyby startował np. w DTM.
GP Europy. Nick Heidfeld GP Europy. Nick Heidfeld Fot. Daniel Ochoa de Olza AP

Heidfeld: Wow!

Nazwisko Kubicy jest jednym z najczęściej komentowanych w całym rajdowym światku. Zaczęło się od fenomenalnego debiutu Polaka w Rajdzie Monte Carlo, który zaczął od dwóch oesowych zwycięstw i prowadzenia w klasyfikacji generalnej.

?Wow. #wtf?", czyli "wow, o co k...a chodzi" - tak zatweetował Nick Heidfeld, były kierowca F1, który jeździł z Kubicą w barwach teamu BMW Sauber.

Kubica ostatecznie rajdu Monte Carlo nie ukończył, wypadł z trasy. Ale o jego debiucie mówiło się pozytywnie. Chwalił go szef M-Sportu Malcolm Wilson. - To był najbardziej imponujący debiut, jaki kiedykolwiek miał miejsce w samochodzie kategorii WRC. Prowadzić po dwóch odcinkach Rajdu Monte Carlo z tak niesamowitą przewagą nad kierowcami na takich samych oponach, to moim zdaniem rewelacyjny wyczyn - powiedział Wilson.

Sordo: Kubica sporo ryzykuje

Sordo podczas Rajdu Francji stoczył pasjonujący pojedynek z Robertem Kubicą. Hiszpański kierowca długo bronił się przed jadącym za nim Polakiem. - Starałem się naciskać, ale wiedziałem, że Kubica szybko się zbliża. Byłem zaskoczony i musiałem naciskać, żeby utrzymać go z tyłu - mówił.

Sordo nie zdołał się obronić przed świetnym tempem Polaka - Kubica w niedzielę wygrał pierwszy odcinek specjalny i szybko przeskoczył rywala w generalce. Mając bezpieczną przewagę, na ostatnim oesie wypadł jednak z trasy i marzenia o najlepszym wyniku w karierze trzeba odłożyć do kolejnych zawodów. Ostatecznie to Hiszpan zajął czwarte miejsce.

- On ma wiele zalet, ale zawsze jeździ na limicie i ryzykuje wypadkiem. We Francji widziałem jego punkty hamowania i byłem przerażony - opisywał styl jazdy Kubicy Sordo. Polak już w Formule 1 był jednym z najpóźniej hamujących kierowców, co także wzbudzało szacunek rywali.

- W porównaniu z Kimim Raikkonenem (fiński kierowca jeździł w WRC przed dwa sezony podczas przerwy od startów w F1 - przyp. red.) Robert jest dużo większym profesjonalistą. Wydaje mi się, że zarywa noce, oglądając nagrania z onboardów, żeby wszystko zapamiętać. Kiedyś ktoś mi powiedział, że w symulatorze Mercedesa potrafił pracować od 21 do ósmej rano. Bez przerwy - dodał.

Sebastian Ogier Sebastian Ogier MANU FERNANDEZ/AP

Ogier: Kubica jest niesamowicie szybki

Mam go na oku, szczególnie po tym, co pokazał pierwszego dnia Rajdu Monte Carlo - powiedział mistrz świata Sebastien Ogier o Robercie Kubicy. - On jest niesamowicie szybki na asfalcie. Jego doświadczenie z F1 doskonale widać na tej nawierzchni. To fantastycznie dla rajdów, że on wybrał ten sport. Robert jest wielkim atutem WRC - jako kierowca i jako osoba.

Zapytany o to czy Raikonen był tak szybki za kierownicą rajdówki jak Polak, powiedział: - Nie tak szybki jak Kubica na szutrze. Nigdy nie był szybki na szutrze, nie rozumiał go. Na asfalcie tak, ale nie na szutrze.

Felipe Massa w Monte Carlo Felipe Massa w Monte Carlo Fot. Claude Paris

Massa: Kubica nie powinien startować w rajdach

Zdania o tym, czy rajdy to właściwe miejsce dla Kubicy są podzielone. Felippe Massa, obecnie kierowca Williamsa, uważa, że Polak powinien sprawdzać się w wyścigach a nie rajdach. - On jest świetnym kierowcą, jednak nie wydaje mi się, że robi właściwie. Moim zdaniem rajdy nie są dla niego odpowiednie - powiedział Massa. - Znam go, od kiedy był dzieciakiem w Formule Renault, jednak po wypadku nie widziałem go już ani razu, gdyż nigdy nie pojawia się na wyścigach Formuły 1 - dodał.

- Lepiej dla niego byłoby, gdyby startował np. w DTM (niemiecka seria wyścigowa samochodów turystycznych - przyp.), czyli w wyścigu, który jest częścią jego doświadczenia, który lepiej zna. Rajdy tymczasem są diametralnie różne od naszej dyscypliny - uważa Massa.

- Wiem, że uraz jego ręki jest zbyt poważny, by mógł jeździć w Formule 1, jednak są inne mistrzostwa wyścigowe, w których mógłby startować. Szczególnie że w rajdach ciągle się rozbija - zaznaczył Brazylijczyk.

Button, Hamilton i Rosberg: Mógł być mistrzem F1

O Kubicy nie zapominają jego byli rywale. - Robert był bardzo utalentowanym kierowcą. Jeśli tylko zostałby dłużej w Formule 1, na pewno trafiłby do mocniejszego zespołu. Mógłby na przykład przejść do Red Bulla i tam wygrać cztery tytuły mistrzowskie - mówił w kwietniu Jenson Button. Teraz ciepło o Kubicy mówią także inni.- Robert był jednym z najszybszych i najbardziej walecznym przeciwnikiem jakiego miałem - stwierdził Hamilton przed Grad Prix Monako.

- Był ciężkim rywalem, niezwykłym talentem, a przy tym miłym i zabawnym gościem - dodał Brytyjczyk znający się z Polakiem jeszcze sprzed startów w F1. - Gdy jeździliśmy w Formule 3, poszliśmy kiedyś na kręgle. W nich także był dobry - powiedział Hamilton.

Kubicę komplementował także kolega Brytyjczyka z zespołu. - Robert z Lewisem byli moimi największymi wrogami w czasie startów w kartingu. Szkoda, że ten sport stracił kogoś takiego. Przyszłość należałaby do niego - stwierdził Rosberg. - Śledzę jego postępy w rajdach, jest fantastycznym kierowcą - dodał.

Marc Gene Marc Gene sport.pl

Marc Gene: Bardzo brakuje mi Roberta

- To jedna z najciekawszych osób, jakie spotkałem w świecie Formuły 1. Był lubiany przez większość osób w paddocku. Zawsze dużo rozmawialiśmy. Kubica był szanowany przez wszystkich za to, że zawsze mówił to, co myślał, i nie ukrywał niczego przed otoczeniem. Niewielu zawodników potrafi powiedzieć wprost, że z czegoś są niezadowoleni - mówił Marc Gene, kierowca testowy Ferrari.

- Wiele osób dzwoniło i pisało do Roberta, żeby dowiedzieć, się jak się czuje, ale on kompletnie się odciął. Nie odbierał telefonów, nie odpisywał na SMS-y. Niektórzy z nas próbowali nawiązać z nim kontakt nawet rok po wypadku. Bezskutecznie. To musiało być dla niego trudne. Teraz możemy tylko czekać na to, aż może sam się kiedyś odezwie - dodał.

- Moim zdaniem dobrze by było, gdyby próbował swoich sił w wyścigowych seriach, takich jak DTM, gdzie pozycja jest podobna do samochodu rajdowego. Życzę mu oczywiście jak najlepszych wyników niezależnie od tego, gdzie będzie startował.