Przed meczem żużlowców zielonogórskiego Polmosu z Unią Leszno

Ekipa zielonogórskiego Polmosu w roli faworyta przystąpi do meczu z leszczyńską Unią. Jeśli wygra, zachowa miano najlepszej drużyny walczącej o utrzymanie się w ekstralidze.

Zielonogórzanie są na najlepszej drodze do zrealizowania założonego przed drugą rundą rozgrywek celu, czyli utrzymania zespołu w ekstralidze. W dwóch pierwszych spotkaniach drugiej części sezonu ekipa Polmosu zdobyła komplet punktów - wygrała w Pile z Polonią i w ostatnią niedzielę u siebie z Radsonem Częstochowa. Przed niedzielną kolejką spotkań podopieczni trenera Aleksandra Janasa są na czele tabeli wśród drużyn walczących o utrzymanie się w ekstralidze. W niedzielę zielonogórzanie mogą postawić kolejny krok w kierunku realizacji upragnionego celu. Zmierzą się bowiem z ostatnią drużyną w tabeli - Unią Leszno, i to na własnym torze. Ekipa leszczyńskich "Byków" traci do zielonogórzan cztery punkty, a porażka w Grodzie Bachusa może oznaczać spadek Unii do I ligi. Leszczynianie wbrew pogłoskom jeszcze nie złożyli broni i do Zielonej Góry przyjadą w najsilniejszym składzie z dwoma zawodnikami zagranicznymi - Australijczykiem Leigh Adamsem i Czechem Alesem Drymlem. Silnymi punktami drużyny powinni być również Damian Baliński i niezwykle utalentowany 17-letni junior Krzysztof Kasprzak. Syn znakomitego jeszcze kilka lat temu żużlowca Zenona Kasprzaka, podobnie jak w zielonogórskim zespole Rafał Kurmański, wyrasta na krajowego lidera drużyny. Mimo tych atutów leszczynianie nie są faworytami meczu z Polmosem.

Zielonogórzanie również awizują najsilniejszy skład z najlepszymi obecnie obcokrajowcami - Amerykaninem Billy Hamillem i Czechem Antoninem Svabem. Ten pierwszy ostatnie dni spędził na wizytach w gabinetach lekarskich. Hamill podczas poniedziałkowego meczu ligi angielskiej w trzecim swoim starcie miał upadek, na skutek którego odnowiła mu się kontuzja kolana. Amerykanin nie wystąpił we wtorkowym meczu ligi szwedzkiej, ale zapowiedział, że będzie gotowy do startu już w sobotę w zawodach o Grand Prix Polski w Bydgoszczy. Prosto z tego turnieju przyjedzie do Zielonej Góry. Pozostali zawodnicy Polmosu, którzy znaleźli się w składzie na mecz z Unią Leszno, to ci sami żużlowcy, którzy jeździli przeciwko ekipie z Częstochowy. Tradycyjnie na rezerwę trafił Rafał Kurmański, który będzie mógł zastąpić każdego zawodnika gospodarzy w dowolnej chwili spotkania.

Niedzielny mecz na zielonogórskim stadionie przy ul. Wrocławskiej rozpocznie się o godz. 16.

SKŁADY DRUŻYN

Unia: 1. Ales Dryml, 2. Jacek Rempała, 3. Krzysztof Kasprzak, 4. Damian Baliński, 5. Leigh Adams, 6. Mariusz Fierlej, 7. Łukasz Jankowski;

ZKŻ Polmos: 9. Andrzej Huszcza, 10. Grzegorz Kłopot, 11. Maciej Kuciapa, 12. Antonin Svab, 13. Billy Hamill, 14. Dawid Kujawa, 15. Rafał Kurmański.