Chcę pojechać w "Paryż-Dakar"! (z Tomaszem Czopikiem rozmawia Marcin Zwierzchowski)

Za kilka dni Rajd Wisły. Jak przygotowania, jak sprawuje się auto?

Tomasz Czopik: -"Jadę doskonałym N-kowym Lancerem od Zbyszka Steca. Auto jest bez zarzutu. Zbyszek jest cały czas razem ze mną, ale nie ma najmniejszych kłopotów. W przyszłym tygodniu czekają nas oficjalne treningi. Jesteśmy dobrej myśli."

W grupie "N" startuje kilkanaście załóg, przynajmniej kilku kierowców jest w jej czołówce. Kto z nich będzie najgroźniejszy?

Tomasz Czopik: -"Mam wielu wymagających rywali i to fajnie, bo walka nie będzie nudna. Na Wiśle zawsze groźny jest stary mistrz - Robert Herba. On zna trasy i już tutaj wygrywał. Wymagający będzie też miejscowy zawodnik Sebastian Frycz. A poza tym Turski, Dytko i bracia Bębenkowie - wszyscy bardzo groźni. Każdy z nas może wygrać."

Jak zakończy się sezon w grupie "N"?

Tomasz Czopik: -"Moim zdaniem na pierwszym miejscu zamelduje się Frycz albo Bębenek. Mistrzem najprawdopodobniej będzie jeden z nich, oczywiście jeżeli nie stanie się nic nieprzewidywalnego. I Frycz i Bębenek mają podobne kłopoty, które ja przechodziłem w zeszłym sezonie - w tym sporcie bez sponsorów nie można wygrywać. Wygra ten z nich, który... lepiej sobie poradzi z budżetem."

A w grupie "A"?

Tomasz Czopik: -"Zapowiada się ciekawa walka pomiędzy Januszem i Leszkiem, a na tym może skorzystać Krzysiek Hołowczyc. Ja trzymam jednak kciuki za swoich "rodaków". Mam nadzieje, że wygra Krakowianin."

Najbliższe plany po Wiśle?

Tomasz Czopik: -"Chcę pojechać w Rajdzie Karkonoskim, a pod koniec roku w... pustynnym maratonie "Paryż-Dakar". To moje marzenie i chyba ma szansę na realizację - najprawdopodobniej już w najbliższą sobotę podpiszę kontrakt. To pewne na 90 procent. Jeśli to się uda, wystartuję z belgijskim pilotem w terenowej Toyocie Land Cruiser. Takiej, jaką w tym roku jechali Maciek Stańco z Andrzejem Dziurką."

Wróćmy na chwilę do niedalekiego "Karkonoskiego". W ubiegłym roku wygrałeś tam "N-kę". Kto teraz w twojej grupie może ten rajd wygrać?

Tomasz Czopik: -"Nie mam pojęcia. Może ja... ? Bardzo chcę tam wystartować, bo nie dość że ten rajd lubię, to łączą mnie jeszcze z nim ciepłe wspomnienia."

Co będziesz robić w przyszłorocznych mistrzostwach Polski, jakie masz plany na przyszłość?

Tomasz Czopik: -"Chciałbym startować. Kłopoty mam tylko z zebraniem budżetu. Ale kto ich nie ma.... ? Nie wiadomo przecież, jak będzie z reklamowaniem papierosów i alkoholu, a to na pewno będzie miało wpływ na to, jak będzie wyglądać przyszłoroczny sezon."

Dziękujemy i życzymy sukcesów.