Michael Schumacher wygrał Grand Prix Francji

Michael Schumacher wygrał Grand Prix Francji. Było to jego 50. zwycięstwo w karierze. W historii wyścigów Formuły 1 lepszy jest tylko Francuz Alain Prost, który zwyciężał 51 razy.
Na torze w Magny Cours pole position wywalczył nie trzykrotny mistrz świata, a jego brat Ralf, dzień przed wyścigiem obchodzący 26. urodziny. I on też długi czas prowadził. Z różnych względów po raz kolejny musiał jednak ustąpić miejsca starszemu bratu.

Zanim kierowcy wystartowali do liczącego 71 okrążeń wyścigu, z nadziejami pożegnał się już Mika Hakkinen. Z powodu defektu silnika Fin w ogóle nie stanął na starcie. Kilka okrążeń po rozpoczęciu rywalizacji, ze względu na awarię instalacji elektrycznej wycofał się Enrique Bernoldi. Z bardziej znanych zawodników do mety nie dojechali także Jacques Villeneuve, Eddie Irvine i Juan Pablo Montoya.

Szkoda zwłaszcza ostatniego z wymienionych, bo Kolumbijczyk dotrzymywał kroku najlepszym, a był nawet moment, że prowadził.

Po raz pierwszy znalazł się na czele stawki po 25. okrążeniu, także 20 okrążeń później jego bolid był na prowadzeniu. W innych momentach przeważnie prowadził Ralf, od czasu do czasu zmieniany przez Michaela Schumachera. Młodszy z braci około 50. okrążenia przeżywał ciężkie chwile, spadając nawet na piątą pozycję. W końcówce jednak się zmobilizował. Sytuację ułatwił mu Montoya. Cztery okrążenia przed metą jego Williams odmówił posłuszeństwa na dobre. Także kłopoty Davida Coultharda miały wpływ na końcowe wyniki. Za regulaminowe uchybienia jury "przyznało" Szkotowi 10 sekund kary.

Michael Schumacher tradycyjnie fetował zwycięstwo szampanem. - Nic nie stoi na przeszkodzie, bym pobił rekord Prosta. Na szczęście on już nie może mi zagrozić. A przede mną jeszcze wiele wyścigów - powiedział najlepszy obecnie kierowca na świecie.

- Jestem bardzo zadowolony - stwierdził Ralf Schumacher. - Mój brat jest wielki i potrzebuję jeszcze trochę czasu, by mu dorównać. Mistrzostwo świata w tym sezonie ma zapewnione. Moim celem jest druga lokata. Muszę tylko dogonić Davida Coultharda.

Do końca sezonu kierowcom Formuły 1 pozostało jeszcze siedem wyścigów. Koniec rywalizacji w październiku.

Grand Prix Francji: 1. M. Schumacher (Niemcy, Ferrari) 1:33.35,636, 2. R. Schumacher (Niemcy, Williams) 10,399 sek. straty, 3. R. Barrichello (Brazylia, Ferrari) 16,381, 4. D. Coulthard (W. Brytania, McLaren) 17,106, 5. J. Trulli (Włochy, Jordan) 1.08,205, 6. N. Heidfeld (Niemcy, Sauber) 1 okrążenie.

Klasyfikacja MŚ: 1. M. Schumacher 78 pkt., 2. Coulthard 47, 3. R. Schumacher 31, 4. R. Barrichello 30, 5. J. P. Montoya (Kolumbia, Williams) 12, 6-8. M. Hakkinen (Finlandia, McLaren), Heidfeld (Germany), Trulli po 9.

Konstruktorzy: 1. Ferrari108, 2. McLaren 56, 3. Williams 43, 4. Sauber 16, 5. Jordan 15, 6. BAR 12. 12.