Sport.pl

Wystartowali! Kuba Piątek na trasie Rajdu Dakar

W Buenos Aires rozpoczął się 37. Rajd Dakar. Uczestnicy mają już za sobą pierwszy etap. Startujący w tej imprezie lubelski motocyklista Jakub Piątek ukończył tę część rywalizacji na 42. pozycji. Wygrał Brytyjczyk Sam Sunderland.
Trasa niedzielnego etapu wiodła z Buenos Aires do miejscowości Villa Carlos Paz. W sumie do pokonania było 838 km, w tym odcinek specjalny dla motocykli o długości 175 km. Zawodnik KM Cross i Orlen Teamu stracił do zwycięzcy 11,05 min. Najlepszy z Polaków był Jakub Przygoński, który dotarł do mety na 31. miejscu ze stratą 7,53 min.

- Udało mi się przejechać mój dziewiczy etap na Dakarze bez większych problemów. Trudno jest oceniać wyniki po pierwszym dniu. Trzeba pamiętać, że Dakar jest długi i należy zostawić trochę siły na później. Mimo wszystko jestem zadowolony ze swojej dzisiejszej jazdy. Motor był bardzo dobrze przygotowany i udało mi się uzyskać całkiem niezły czas - mówił na mecie Kuba Piątek.

Warto dodać, że wychowanek KM Cross, który jest mistrzem świata juniorów w cross-country, debiutuje w tych morderczych zawodach. Nasz motocyklista jest pod ogromnym wrażeniem tego, co się wokół rajdu dzieje. - W sobotę mieliśmy oficjalny start z rampy, to było niesamowite. Specjalnie dla nas zamknęli pół Buenos Aires, w sumie mieliśmy do przejechania ok. 15 km. Wszystkie ulice były zamknięte, a na całej długości ustawiło się tysiące kibiców. Zatrzymywali się na autostradach, aby nas przywitać i pomachać - dzieli się wrażeniami Kuba Piątek. - Oficjalna prezentacja miała miejsce pod pałacem prezydenckim, było mnóstwo ludzi. Czułem się jak na jakimś stadionie piłkarskim, bo w sumie Dakar można porównać do mundialu.

Uczestnicy będą mieli do przejechania 13 niezwykle trudnych etapów po pustyni, po górach i bezdrożach. Aby dojechać do mety, która też jest zlokalizowana w Buenos Aires, zawodnicy muszą pokonać ponad dziewięć tysięcy kilometrów. Trasa będzie wiodła przez terytorium trzech państw - oprócz Argentyny są to Boliwia i Chile.

Warto przypomnieć, że jest to już drugie pokolenie Piątków, które startuje w tych zawodach. Przed 15 laty - jeszcze w Afryce - jechał jego ojciec Dariusz Piątek. Niestety, na pechowym 13. etapie miał defekt motocykla i musiał się wycofać.

W poniedziałek odbędzie się drugi etap z Villa Carlos Paz do San Juan. Trasa liczy 625 km - w tym dojazd 107 km i odcinek specjalny 518 km.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU