GP USA. Zwycięstwo Hamiltona, strata Rosberga rośnie

:
-
Lewis Hamilton wygrał piąty wyścig z rzędu, jego przewaga nad drugim w generalce Nico Rosbergiem wynosi już 24 punkty, ale już dziś wiemy, że mistrza świata poznamy dopiero w Abu Zabi. Na torze w Austin trzeci był Daniel Ricciardo z Red Bulla.
Korzystasz z Gmaila? Zobacz, co dla Ciebie przygotowaliśmy

Przed startem wyścigu o GP USA działo się więcej niż na torze - najpierw okazało się, że w Austin nie wystartują ekipy Caterhama i Marussi (problemy finansowe), z tego samego powodu bojkotem groziły też kolejne trzy teamy, które nie są zadowolone z ogromnych dysproporcji pomiędzy zespołami. Ostatecznie Force India, Sauber i Lotus w komplecie stanęły do walki. Sporo zamieszania było także wokół Sebastiana Vettela, który przez zużycie pięciu silników musiał startować do wyścigu z alei serwisowej. Przez chwilę mówiło się, że Niemiec może zrezygnować z kwalifikacji, Red Bull nie zdecydował się jednak na taki ruch. Do GP USA przystąpiło 18 bolidów.

Na starcie niewiele się działo - Nico Rosberg obronił pierwsze miejsce, startujący z brudnej strony toru Hamilton nie miał szans na atak, tylko Massa wskoczył przed trzeciego w kwalifikacjach Bottasa. Już na drugim okrążeniu doszło do neutralizacji - sprawcą całego zamieszania był Sergio Perez z Sabuera, który lekko uderzył w Raikkonena, mocniej w bolid Sutila. Fin przetrwał tę kolizję, ale Meksykanin i Niemiec skończyli wyścig już po niecałych dwóch minutach. Po wznowieniu kolejność znowu się nie zmieniła, jednak część kierowców zdążyła zmienić opony - w ten sposób rozpoczęła się walka na strategie.

Hamilton znowu ograł Rosberga

Hamilton czaił się za plecami Rosberga do 24. okrążenia. Wtedy Niemiec lekko się zagapił i dał rywalowi wcisnąć się po wewnętrznej. Ryzykowny manewr Brytyjczyka się opłacił - do końca wyścigu spokojnie powiększał przewagę i bez stresu dojechał do mety na pierwszej pozycji. Ostatni raz Hamilton nie stanął na najwyższym stopniu podium w Belgii. To właśnie na torze w Spa doszło do pamiętnego incydentu z Rosbergiem. Od tej pory Brytyjczyk nieprzerwanie wygrywa.

Na dwa wyścigi przed końcem jego przewaga nad rywalem wzrosła do 24 punktów. Już dziś wiemy jednak, że walka o tytuł rozegra się podczas ostatniego sezonu w Abu Zabi, gdzie do zdobycia jest podwójna pula punktowa. Dla Hamiltona było to 10. w sezonie i 32. w karierze zwycięstwo.

Red Bull się odbił

Daniel Ricciardo kolejny raz potwierdził, że to on obok Hamiltona i Rosberga jest najjaśniejszą postacią sezonu . Australijczyk wprawdzie zepsuł start i spadł na szóste miejsce, w trakcie wyścigu konsekwentnie odrabiał jednak straty. Na 33. okrążeniu wykorzystał wolniejszy pit-stop Massy i wskoczył na trzecią lokatę. Brazylijczyk ścigał się do końca, ale ostatecznie musi zadowolić się czwartym miejscem. Startujący z alei serwisowej Vettel po serii wyprzedzeń w końcówce (Niemiec ograł Grosjeana, Buttona, Maldonado, Vergne'a i Magnussena) ostatecznie skończył na dobrej, siódmej pozycji.

Kolejny wyścig o GP Brazylii na torze Interlagos już za tydzień. Kończące sezon GP Abu Zabi odbędzie się 23 listopada. Relacje na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE

Pierwsza dziesiątka GP USA:

1. Lewis Hamilton Mercedes
2. Nico Rosberg Mercedes
3. Daniel Ricciardo Red Bull Racing
4. Felipe Massa Williams
5. Valtteri Bottas Williams
6. Fernando Alonso Ferrari
7. Sebastian Vettel Red Bull
8. Kevin Magnussen McLaren
9. Pastor Maldonado Lotus
10. Jean Eric Vergne Toro Rosso
Sezon Kubicy w WRC na efektownych zdjęciach