WRC. Rajd Niemiec. Robert Kubica namiesza na asfalcie?

- Bądźmy realistami. Myślę, że czeka nas trudny rajd. Charakterystyka tych tras, z wieloma nawrotami i ciasnymi krzyżówkami, jest ekstremalnie trudna przy moich ograniczeniach - mówi Robert Kubica (Ford Fiesta WRC) przed rozpoczynającym się w piątek Rajdem Niemiec. Przed rokiem Polak zajął w nim piąte miejsce, choć dysponował słabszym samochodem od obecnego. Relacje na żywo z Rajdu Niemiec w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE!


Kubica wychował się na asfalcie. Jako dzieciak zaczynał od kartingu, potem w jednomiejscowych bolidach ścigał się przez kilkanaście lat właśnie po tej nawierzchni. Przesiadka do rajdówki oznaczała konieczność nauki prowadzenia auta na różnych typach podłoża, ale doświadczeń asfaltowych nie zapomniał. To na tej nawierzchni czuje się najlepiej. To dlatego na asfaltowy Rajd Niemiec możemy patrzeć z większym optymizmem niż podczas ścigania się po szutrze.

Ale Kubica od razu tonuje nastroje. - Niektóre osoby wiążą wielkie nadzieje z moimi wynikami, ale bądźmy realistami. Myślę, że czeka nas trudny rajd. Charakterystyka tych tras, z wieloma nawrotami i ciasnymi krzyżówkami, jest ekstremalnie trudna przy moich ograniczeniach. Już w zeszłym roku miałem tam kilka problemów, a w tym może być jeszcze trudniej, ponieważ niektóre oesy przebiegają w odwrotnym kierunku. Z tego, co pamiętam, przez to na trasie będzie wiele bardzo ciasnych nawrotów pod górę, a tam zawsze trudniej jest skręcić niż w nawrotach prowadzących w dół - tłumaczył Kubica.

Polak ma trudniej niż rywale na nawrotach przez nie w pełni sprawną prawą rękę, przez którą sekwencja czynności podczas dohamowania oraz skrętu zajmuje mu nieco więcej czasu. Ale już przed rokiem Kubica pokazał na niemieckich trasach, że może być bardzo szybki. Jadąc słabszym niż obecne auto Citroenem DS3 RRC, zajął doskonałe piąte miejsce w klasyfikacji generalnej imprezy. Warto też przypomnieć, że w lipcu Kubica sprawdzał się już na asfalcie - wygrał we Włoszech w Rally Internazionale del Casentino.

- Uważam, że przynajmniej 6-7 kierowców może walczyć w ten weekend o zwycięstwo i miejsca na podium i każdy z nich ma większe szanse niż my. Dlatego musimy być realistami. Z pewnością Volkswageny będą bardzo mocne, podobnie jak Citroeny, które wygrały 12 poprzednich edycji Rajdu Niemiec. Te samochody są prowadzone przez bardzo dobrych kierowców, a my skupimy się na swoim rajdzie, pamiętając, jak jest zdradliwy. Jeśli pogoda okaże się zmienna i będzie padało, będzie ekstremalnie trudno - dodaje Kubica.

Trzy rajdy w jednym

Polak ma rację, że Rajd Niemiec to trudna impreza. W sumie do pokonania będzie 18 odcinków specjalnych o łącznej długości 326 kilometrów, ale o jego wyjątkowości świadczy różnorodność tras. Kierowcy przez trzy dni zmierzą się z trzema rodzajami asfaltowej nawierzchni.

Pojadą wąskimi asfaltowymi dróżkami wiodącymi przez winnice w dolinie Mozeli, które dodatkowo poprzecinane licznymi ciasnymi i "ślepymi" nawrotami. Pojadą też betonowymi drogami przygotowanymi pod czołgi na terenie amerykańskiej bazy wojskowej Baumholder, gdzie pełno jest piachu i kurzu, oraz klasycznymi asfaltowymi drogami na północy Zagłębia Saary.

- Niemcy to bardzo wąskie i kręte drogi asfaltowe. Wiele nawrotów, wiele wolnych sekcji, a równocześnie dużo krótkich, szybkich zakrętów na wąskich trasach sprawiają, że odcinki są ekstremalnie trudne i techniczne - powiedział o rajdzie Niemiec Kubica. Dodatkowego smaczku dodaje zmienna pogoda. Polak doświadczył tego podczas przejazdów treningowych.

- Mamy za sobą testy i wyczucie na asfalcie było całkiem dobre. Pogoda była zmienna i szczególnie pierwszego dnia, w winnicach, trudno było wykonać większą i miarodajną pracę nad ustawieniami samochodu. Poza tym wszystko poszło gładko. Jesteśmy przygotowani do Rajdu Niemiec - zapowiada Polak.

Volkswagen będzie świętował w domu?

Odkąd w 2002 roku Rajd Niemiec dołączył do kalendarza WRC, triumfowali w nim wyłącznie kierowcy Citroena. W tym roku głównym faworytem jest Volkswagen. Niemiecki zespół wygrał wszystkie rajdy w tegorocznym kalendarzu WRC i ma ogromny apetyt na sukces w swojej domowej imprezie. Tym bardziej że już w ten weekend może przypieczętować mistrzowski tytuł w klasyfikacji konstruktorów oraz zagwarantować sobie, że tytuł w klasyfikacji kierowców powędruje w ręce jednego z jego kierowców.

- Mamy sporą szansę na sukces i obronę mistrzowskiego tytułu już w Niemczech. Jesteśmy też zdeterminowani, aby wykorzystać tę szansę. Cały zespół jest pod większą presją niż zazwyczaj, ponieważ to nasz domowy rajd, ale daje nam to również pewną przewagę, ponieważ w takich warunkach jest się zazwyczaj bardziej skoncentrowanym - mówi Sebastien Ogier, lider WRC i obrońca mistrzowskiego tytułu.

Uroczysty start Rajdu Niemiec w czwartek wieczorem, ale prawdziwe ściganie zacznie się w piątek rano.

Plan Rajdu Niemiec:

Piątek, 22 sierpnia

godz. 8.38 - OS 1 Sauertal 1 (14,14 km)
godz. 9.56 - OS 2 Waxweiler 1 (16,40 km)
godz. 11.19 - OS 3 Mosseland 1 (21,02 km)
godz. 14.42 - OS 4 Sauertal 2 (14,14 km)
godz. 16 - OS 5 Waxweiler 2 (16,40 km)
godz. 17.23 - OS 6 Moselland 2 (21,20 km)

Sobota, 23 sierpnia

godz. 7.38 - OS 7 Stein & Wein 1 (17,53 km)
godz. 8.38 - OS 8 Peterberg 1 (11,08 km)
godz. 9.51 - OS 9 Arena Panzerplatte 1 (3,31 km)
godz. 10.06 - OS 10 Panzerplatte Lang 1 (42,23 km)
godz. 14.31 - OS 11 Stein & Wein 2 (17,53 km)
godz. 15.31 - OS 12 Peterberg 2 (11,08 km)
godz. 16.44 - OS 13 Arena Panzerplatte 2 (3,31 km)
godz. 16.59 - OS 14 Panzerplatte Lang 2 (42,23 km)

Niedziela, 24 sierpnia

godz. 7.28 - OS 15 Dhrontal 1 (18,03 km)
godz. 8.04 - OS 16 Grafschaft 1 (19,27 km)
godz. 10.55 - OS 17 Dhrontal 2 (18,03 km)
godz. 12.08 - OS 18 Grafschaft 2 (Power Stage) (19,27 km)