Wypadek na zgrupowaniu kadry. Dwoje rannych, Rosberg w szoku

Lider Formuły 1 Nico Rosberg jest w szoku po wypadku, do którego doszło na zgrupowaniu piłkarskiej reprezentacji Niemiec. Dwie osoby trafiły do szpitala, ale żadnemu z kierowców ani piłkarzy nic się nie stało.


Rosberg z kierowcą klasy DTM Pascalem Wehrleinem uczestniczyli w promocyjnej akcji Mercedesa podczas włoskiego zgrupowania reprezentacji Niemiec, przygotowującej się do mistrzostw świata w Brazylii. Na przejazd sportowymi Mercedesami po zamkniętym torze wzięli Juliana Draxlera i Benedikta Howedesa. W pewnym momencie Rosberg mocno przyhamował, żeby nie uderzyć kibica, który znalazł się na torze. Wehrlein gwałtownie skręcił, ominął samochód Rosberga, ale uderzył w dwie osoby, które w następstwie uderzenia trafiły do szpitala krótko przed godziną 15 we wtorek.

"Jestem w szoku po tym wypadku. Moje myśli są z poszkodowanymi, życzę im szybkiego powrotu do zdrowia" - napisał Rosberg na Twitterze.





"Nie możemy poinformować o stopniu obrażeń, bo obie osoby poszkodowane są w trakcie leczenia. Pascal Wehrlein nie ucierpiał w wypadku.

Głęboko żałujemy tego, co się stało i życzymy szybkiego powrotu zdrowia rannym. Będziemy współpracować z policją w celu ustalenia dokładnych okoliczności wypadku" - czytamy na facebookowym profilu Mercedesa.

Howedes i Draxler trenowali z zespołem po południu.



Najszybsze i najpiękniejsze kobiety w motosporcie [ZDJĘCIA]


Korzystasz z Gmaila? Zobacz, co dla Ciebie przygotowaliśmy

Więcej o: