Mika Ahola nie żyje. Świat motorowy wstrząśnięty po śmierci mistrza Enduro

Pięciokrotny mistrz Enduro, Fin Mika Ahola zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek w szpitalu w Barcelonie, kilka tygodni po tym jak odniósł ciężki wypadek podczas treningu.
Ahola zmarł w wyniku poważnych obrażeń odniesionych w wypadku podczas treningu. Motocyklista został przewieziony do szpitala, ale lekarze nie byli w stanie pomóc legendzie wyścigów Enduro. Świat sportów motorowych jest wstrząśnięty. Fin był pięciokrotnym mistrzem świata w swojej dyscyplinie, zdobywał tytuły pięć lat z rzędu, począwszy od 2007 roku.

Ahola był prawdziwym dominatorem w wyścigach Enduro. Fin był pierwszym motocyklistą, który zdobył tytuł mistrza świata we wszystkich trzech klasach - E1, E2 i E3. Był także najstarszym zawodnikiem, który osiągnął mistrzostwo świata (37 lat). w ciągu 21 lat kariery Ahola stał się idolem i wzorem do naśladowania dla kibiców Enduro.

W grudniu motocyklista ogłosił zakończenie kariery, ale wciąż szlifował formę na tegoroczne występy. - Dałem z siebie wszystko. Sport dostarczył mi wiele wyrzeczeń, ale także wiele razy mnie nagrodził. Zrealizowałem swoje marzenia i ambicje, czas sprawdzić co świat ma innego do zaproponowania - mówił w swoim stylu Fin o zakończeniu kariery w Enduro.

Ahola był niemal symbolem wyścigów Enduro - niezwykle lubiany przez swoich rywali, będzie zapamiętany jako życzliwy i zawsze uśmiechnięty człowiek.