Koniec sezonu Bolta

Usain Bolt już w tym sezonie nie pobiegnie. Trzykrotny złoty medalista olimpijski i mistrzostw świata, rekordzista świata w biegu na 100 m, 200 m i 4x100 m nabawił się poważnej kontuzji.

Podczas mityngu Diamentowej Ligi w Sztokholmie Jamajczyk przegrał na "setkę" po raz pierwszy od dwóch lat - z Amerykaninem Tysonem Gayem. - Nie mam mocy. Zawiodła mnie - mówił po biegu. Uznał, że nie może dobrze rozpędzić się na pierwszych metrach z powodu bólu dolnej partii pleców. Po mityngu poleciał do Monachium do kliniki słynnego lekarza sportowego Hansa Muellera-Wohlfahrta. Niemiecki ortopeda powiedział mu, że jeśli nadal będzie biegał, ryzykuje poważną kontuzję mięśnia dwugłowego lub łydki.

Bolt zrezygnował ze startów w Zurychu (planował start w sztafecie 4x100 m) i w finale w Brukseli. Nieobecność podczas finału Ligi w stolicy Belgii 27 sierpnia spowoduje, że nie otrzyma nagrody za zwycięstwo w sprincie w całym cyklu. - Żałuję, że nie wystąpię w dwóch flagowych mityngach Diamentowej Ligi, ale mam nadzieję, że będzie to z korzyścią na przyszłość, bo 2011 i 2012 są bardzo ważnymi latami mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich - napisał Bolt w oficjalnym oświadczeniu.

W tym roku Bolt pobiegł najszybciej na świecie na 100 m (czas 9,82 s dzieli z Asafą Powellem) i na 200 m.

Pierwsza od dwóch lat porażka Bolta ?

Więcej o: