Trzykrotny mistrz świata zdyskwalifikowany! Zaskakujące tło sprawy

Fred Kerley, gwiazdor światowego sprintu, oficjalnie został zdyskwalifikowany na dwa lata. Amerykanin regularnie omijał kontrole antydopingowe. Jest też... zaskakujące tło całej sprawy.
DLOKA
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Fred Kerley ma na swoim koncie wiele sukcesów. W 2021 roku został wicemistrzem olimpijskim w biegu na 100 metrów, a trzy lata później sięgnął po brąz. Na mistrzostwach świata zdobył trzy złote medale - raz był najlepszy indywidualnie na koronnym dystansie i dwukrotnie był członkiem zwycięskiej sztafety (4x100 m oraz 4x400 m). Łącznie w swojej kolekcji ma pięć krążków światowego czempionatu (poza trzema z najcenniejszego kruszcu jeszcze srebro i brąz). Teraz jednak Amerykanin odpocznie sobie od zawodowego sportu.

Zobacz wideo Pia Skrzyszowska podsumowała sezon lekkoatletyczny. Opowiedziała o celach na przyszłość

Kerley wykluczony. "Nie wywiązał się ze swoich obowiązków"

Kerley został zdyskwalifikowany na dwa lata. Wcześniej od sierpnia 2025 roku był zawieszony. Trzy razy w ciągu dwóch lat ominął kontrole antydopingowe. To sprawiło, że Athletics Integrity Unit nie miała wyboru i musiała wykluczyć Amerykanina z rywalizacji. Kara obowiązuje do sierpnia 2027 roku.

"Trybunał stwierdził, że Kerley nie wywiązał się ze swoich obowiązków w zakresie informowania o miejscu pobytu, ponieważ nie podał w swoich dokumentach dotyczących miejsca pobytu konkretnych informacji umożliwiających inspektorowi kontroli dostępu wejście do budynku" - czytamy w oficjalnym komunikacie. 

- Niestety, zaawansowane substancje dopingujące mogą być wykrywalne w próbce sportowca tylko przez kilka dni, a nawet godzin po podaniu. Organizacje antydopingowe muszą mieć możliwość przeprowadzania badań sportowców bez uprzedzenia w wybranym przez nas dniu i godzinie, w przeciwnym razie programy antydopingowe nie będą działać, a osoby stosujące doping łatwo unikną wykrycia. Zasady dotyczące miejsca pobytu są zatem fundamentalne dla uczciwości sportu i muszą być przestrzegane - powiedział Brett Clothier, kierownik Działu Integralności.

"Igrzyska koksiarzy". Kerley celowo kombinował?

Na platformie X polski profil Athletic News słusznie zauważył, że Kerley deklarował wcześniej, iż zamierza wziąć udział w projekcie "Enhanced Games" (wydarzenie odbędzie się w dniach 21-24 maja 2026). To tzw. igrzyska dla koksiarzy. Zawodnicy nie muszą być poddawani badaniom antydopingowym, co daje im możliwość używania zakazanych substancji.

Kerley zatem może wystartować w "Enhanced Games", a później czekać na koniec kary i jeszcze zacząć przygotowywać się do igrzysk olimpijskich, które w 2028 roku odbędą się w Los Angeles. 

Wszystko wygląda jak sprytny plan, ale na pewno Kerley mocno stracił w oczach kibiców, a przecież w ostatnich latach był czołowym sprinterem świata i wydawać by się mogło, że sporo zawodników może się na nim wzorować. 

Więcej o: