Już wyliczyli, ile Włodarczyk ma dostawać od polskiego rządu. Tak zareagowała

Anita Włodarczyk w tym roku skończy 40 lat. Czy zamierza kontynuować karierę i jak wyobraża sobie swoją przyszłość? Jedna z najwybitniejszych postaci polskiego sportu udzieliła wywiadu, w którym odniosła się do kwestii nadchodzących miesięcy. - Śmieję się, bo znajomi co chwila wysyłają mi artykuły, że już od 8 sierpnia mogę przejść na olimpijską emeryturę - powiedziała z rozbrajającą szczerością.
0Anita Wlodarczyk podczas eliminacji rzutu mlotem
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

"Pięć centymetrów! Pięć cholernych centymetrów dalej i byłby medal. Pal licho, że dla nas. To byłby medal dla największej dziś polskiej olimpijki. Anita Włodarczyk żegna się z igrzyskami tak, jak się z nimi witała - czwartym miejscem. Bijmy brawa za to, a zwłaszcza za trzy złota, które były między czwartymi miejscami" - pisał z Paryża Łukasz Jachimiak, dziennikarz Sport.pl, a zarazem korespondent portalu podczas ostatnich igrzysk olimpijskich.

Zobacz wideo Momenty Roku 2024. Aleksandra Mirosław dokonała wielkiej rzeczy. "Na kolejnych igrzyskach to ona zdobędzie złoto"

Legenda przemówiła. Anita Włodarczyk o końcu kariery

W stolicy Francji została przerwana piękna medalowa seria Anity Włodarczyk, która na trzech poprzednich igrzyskach nie miała sobie równych - z Londynu (2012), Rio de Janeiro (2016) i Tokio (2021) przywoziła złoto. Była nie do zatrzymania, tak jak na mistrzostwach świata - te wygrywała kolejno w Berlinie (2009), Moskwie (2013), Pekinie (2015) i Londynie (2017). 

8 sierpnia jedna z bezsprzecznie najwybitniejszych polskich postaci świata sportu skończy 40 lat. Czy zamierza zakończyć karierę? A może ma jeszcze w sobie energię, by dalej startować? Anita Włodarczyk udzieliła wywiadu portalowi WP Sportowe Fakty, w którym odniosła się między innymi do kwestii związanych ze swoją sportową przyszłością.

- Śmieję się, bo znajomi co chwila wysyłają mi artykuły, że już od 8 sierpnia mogę przejść na olimpijską emeryturę. Dziennikarze wyliczyli mi już nawet, ile mogę dostawać miesięcznie z tego tytułu. Dziwię się, że nikt nie spyta mnie bezpośrednio, czy faktycznie planuję koniec kariery i czy ta emerytura faktycznie ma dla mnie w tym momencie jakieś znaczenie. Nie wstydzę się swojego wieku, ale mam jeszcze spore ambicje. Mam ważniejsze plany na ten rok, niż myślenie o emeryturze - powiedziała wybitna młociarka.

Włodarczyk przyznała, że nie podjęła jeszcze żadnej decyzji, choć zauważyła, że podczas wrześniowych mistrzostw świata, które w tym roku odbędą się w Tokio, będzie startować już jako 40-latka.

Oto brutalna prawda o polskich skokach. Thurnbichler przestał milczeć

- Gdyby ktoś zapytał mnie, gdy miałam 25 lat, czy będę trenować w wieku 40 lat, to bym powiedział, że to niemożliwe. Już raz kończyłam karierę po zawodach w Tokio podczas igrzysk w 2021 roku. Wtedy nic z tego nie wyszło, więc teraz też nie będę nic deklarowała - przyznała, dodając, że nie wie, co będzie robiła za rok.

Choć mogłoby się wydawać, że Włodarczyk w swojej bogatej karierze osiągnęła już wszystko, to nadal ma sportowe marzenia, które ją napędzają.

- Chcę ustanowić rekord świata mastersów w mojej kategorii wiekowej. Chcę się zapisać jako najlepsza 40-latka w historii rzutu młotem. Takie rzeczy dalej mnie kręcą - zdradziła w rozmowie ze wspomnianym wyżej portalem.

Anita Włodarczyk to wielokrotna rekordzistka świata. W mistrzowskich imprezach - mistrzostwa świata, Europy, igrzyska olimpijskie - zdobyła łącznie aż 13 medali. Aż 11 z nich było z najcenniejszego, złotego kruszcu.

Więcej o: