Była w 18. tygodniu ciąży. To musiało się tak skończyć

- Każda historia ma swój koniec, ale w życiu każdy koniec to nowy początek. Tajemnica nie jest już tajemnicą - napisała Lindsay Flach. Trzy lata temu zaskoczyła wszystkich w świecie sportu - a zwłaszcza lekkoatletyki. Wówczas 31-latka Amerykanka wystartowała w zawodach US Olympic Track & Field Trials w Stanach Zjednoczonych będąc w ciąży! Co teraz robi? Można powiedzieć - to musiało się tak skończyć!

W czerwcu 2021 roku świat lekkoatletyki obiegła niespodziewana wiadomość. Informacja, która wywołała spore poruszenie. W rywalizacji w siedmioboju (składa się na niego: bieg na 100 metrów przez płotki, skok wzwyż, pchnięcie kulą, bieg na 200 metrów, skok w dal, rzut oszczepem oraz bieg na 800 metrów) w zawodach US Olympic Track & Field Trials wystartowała Amerykanka Lindsay Flach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Flach była wtedy w 18. tygodniu ciąży.

Zobacz wideo Natalia Kaczmarek przed Memoriałem Ireny Szewińskiej: Najważniejsza impreza przed nami

Lindsay Flach wystartowała w zawodach, będąc w ciąży. "Prawdziwa inspiracja!"

Na początku zawodniczka ukrywała ciążę, ale potem wszystko wyszło na jaw. "Każda historia ma swój koniec, ale w życiu każdy koniec to nowy początek. Tajemnica nie jest już tajemnicą" - napisała Flach na Instagramie i opublikowała swoje zdjęcie na bieżni z brzuszkiem.

Kibice na dwudniowych zawodach US Olympic Track & Field Trials mogli być bardzo zaskoczeni. Kobieta w ciąży startująca w zawodach to praktycznie niemożliwy widok. A jednak! Fani mogli zauważyć już zaokrąglony brzuch Amerykanki. Flach nie biła się o najlepsze lokaty - zajęła dopiero 15. miejsce, ale jej występ i tak jednak był szeroko komentowany na całym świecie. Nie dość, że wystartowała, to jeszcze walczyła w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych - temperatura powietrza w Eugene, gdzie odbywały się zawody, sięgała czasem nawet 40 stopni Celsjusza. "Szczególnie imponujące były jej skoki wzwyż!" - można było przeczytać na profilu Fast Women na Twitterze.

"Jedną z najbardziej niesamowitych historii na Track Field Trials 21 jest Lindsay Flach, która wzięła udział w siedmioboju, będąc w 18. tygodniu ciąży! Prawdziwa inspiracja!", "Wow!", "Oklaski", "To szalone" - dodawali internauci.

- Nie jestem zadowolona z mojego wyniku - praktycznie w każdej konkurencji - komentowała swój występ Flach. - Trzeba się cieszyć, że w ogóle wystartowałam. Gdy zaszłam w ciążę, wszystko policzyłam i wiedziałam, że nie ma mowy, bym zrobiła formę w 18. tygodniu ciąży, ale nadal chciałam kontynuować treningi. Poza tym - miałam mnóstwo ludzi bez dyplomów medycznych, którzy powiedzieli, że skrzywdziłabym dziecko, kontynuując treningi. Ale są kobiety, które wciąż rywalizują i ja do nich należę. W szóstym tygodniu zaczęłam być trochę chora i nie wiedziałam, czy w ogóle przystąpię do rywalizacji  - opowiadała.

Flach zmieniła swoje życie. Teraz walczy o 20 tys. dolarów

Jak zmieniło się jej życie? Co robi teraz? Można powiedzieć - to musiało się tak skończyć. Flach wygląda na bardzo szczęśliwą mamę. Świadczy o tym m.in. fakt, że wrzuca mnóstwo zdjęć syna na Instagramie. Widać na nich, że spędza z dzieckiem bardzo dużo czasu i to praktycznie wszędzie - na bieżni, w basenie, ogrodzie, siłowni, parku, bawialni czy nad wodą.

Flach jest również trenerką młodzieży i ma też sklep ze specjalistycznymi nosidełkami dziecięcymi. Można w nim też kupić różnego rodzaju ubrania oraz rzeczy potrzebne do wychowania małego dziecka.

- Jestem podekscytowana, gdy patrzę, jak dziecko wyznacza cel i pracuje nad nim. Nie musi to się wiązać z torem. Nie ma to dla mnie znaczenia, czy wybierają sport, taniec, czy coś innego. Chcę, by wiedzieli, że tak długo, jak będą ciężko pracować, mogą osiągnąć wszystko - mówi Amerykanka.

Flach wystartowała też w konkursie dla mam "MS Health Fitness". O zwycięstwie zdecydują widzowie - kto wygra nagrodę główną, ten pojawi się na okładce Muscle & Fitness HERS i zgarnie aż 20 tys. dolarów.

- Jako sportowiec rozwijam się na zawodach, co napędza moje zaangażowanie w sprawność fizyczną. Moje dziecko jest stałym obserwatorem podczas treningów. Poprzez zaangażowanie w fitness, staram się w nim zaszczepić pozytywne nawyki zdrowotne i zrównoważony styl życia już od najmłodszych lat. My, mamy, jesteśmy zdolne i silne! Fitness umożliwia nam pokonanie ciąży, macierzyństwa i wyzwań życiowych - powiedziała Flach.

Co zrobiłby z nagrodą 20 tys. dolarów? - Rozwinęłabym swoją zdolność do pozytywnego wpływu na innych ludzi. Inwestowałabym w inicjatywy edukacyjne, mentoringu i przedsiębiorczości, tworząc ścieżki dla jednostek do rozwoju, uczenia się i sukcesu. Chodzi o to, aby umożliwić innym osiągnięcie pełnego potencjału - powiedziała Flach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.