Niebywałe sceny na Stadio Olimpico w Rzymie. Polak zrobił show

W Rzymie zakończyły się mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. Nasi reprezentanci wywalczyli na nich sześć medali (po dwa złote, srebrne i brązowe). W poniedziałek Piotr Lisek zajął szóste miejsce w skoku o tyczce. 31-latek pokonał wysokość 5.82. Podczas oddawania przez niego prób, nie zabrakło dopingu. Kamery zarejestrowały jednego ze sportowców, który prowadził doping kibiców.

Zakończyły się mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. Dla polskich sportowców była to przede wszystkim ostatnia duża impreza przed udziałem w igrzyskach olimpijskich. Jednym z zawodników, który pojechał do Rzymu był Piotr Lisek. 

Zobacz wideo Cezary Kulesza ujawnia! Ależ reakcja na kontuzje kluczowych piłkarzy

W środę trzykrotny medalista mistrzostw świata rywalizował na mistrzostwach Europy. Jak sobie poradził? - Zaliczył już zrzutkę na wysokości 5.50 m, co później sprawiło, że skakał pod większą presją. Z wysokościami 5.60 i 5.75 poradził sobie już w pierwszych próbach, ale zatrzymał się na wysokości 5.82, którą w tym sezonie zaliczył dotąd tylko raz. Trzykrotnie strącił poprzeczkę i zakończył rywalizację na szóstym miejscu - pisał Jakub Seweryn ze Sport.pl.

Sceny podczas występu Piotra Liska. Paweł Wiesiołek prowadził doping kibiców

Piotr Lisek mógł liczyć na wsparcie kibiców podczas swojego występu, których Paweł Wiesiołek zagrzewał do dopingu. W mediach społecznościowych pojawił się krótki fragment, w którym widać, jak Wiesiołek zaczął prowadzić doping. - Jest Paweł Wiesiołek, jest impreza. Cała trybuna Stadio Olimpico dopingowała dziś Piotra Liska - czytamy w opisie wideo opublikowanego przez jednego z internautów.

Paweł Wiesiołek to brązowy mistrz w halowych mistrzostwach Europy w siedmioboju oraz wielokrotny mistrz Polski w wieloboju.

Pierwsze miejsce zajął Szwed Armand Duplantis z rekordem mistrzostw Europy - 6.10. "Mondo" próbował też pobić raz jeszcze rekord świata, ale strącił wszystkie trzy próby na wysokości 6.25. Na drugim miejscu uplasował się z kolei Grek Emmanouil Karalis z rekordem życiowym 5.87. Trzecie miejsce ex aequo zajęli dwaj zawodnicy, którzy zaliczyli 5.82 w drugiej próbie, ale ich zrzutki na tej wysokości były jedynymi w konkursie. Byli to Turek Ersu Sasma i Niemiec Oleg Zernikel.

Czy jesteś zaskoczony/a z wyniku Piotra Liska na ME?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.