Dla żeńskiej sztafety 4x400 metrów finał mistrzostw Europy w Rzymie był głównym sprawdzianem przed igrzyskami olimpijskimi w Paryżu, gdzie Polki będą broniły srebrnych medali z Tokio. Wicemistrzynie Europy z Monachium (2022) chciały jednak potwierdzić, że wraz ze świeżo koronowaną mistrzynią Europy i rekordzistką Polski Natalią Kaczmarek wciąż są w stanie walczyć o najwyższe laury.
W półfinale Polki biegły bez wspomnianej Kaczmarek, ale i tak nie miały większego problemu z awansem do finału, gdzie musiały zwrócić uwagę przede wszystkim na wspaniałe obrończynie tytułu Holenderki z Lieke Klaver i Femke Bol, a także Irlandki z Rhasidat Adeleke - jedyną zawodniczką, które była w stanie utrzymywać tempo polskiej mistrzyni Europy.
W polskiej drużynie biegły Kinga Gacka, Marika Popowicz-Drapała, Iga Baumgart-Witan i Natalia Kaczmarek. Brakowało więc półfinalistki indywidualnej Justyny Święty-Ersetic, która z kolei biegła w półfinale.
Jeślio ktoś obawiał się występu Kingi Gackiej, to szybko został uspokojony. Polka przybiegła na trzecim miejscu, jedynie za Holenderkami i Irlandkami. Gorzej poszło Marice Popowicz-Drapale, która w drugiej części dystansu osłabła i spadła aż na szóste miejsce.
Iga Baumgart-Witan nie zdołała zniwelować strat, a i zaskoczeniem był fakt, że nie udało się to także Natalii Kaczmarek. Mistrzyni Europy ruszyła w wielki pościg. Po mocnym początku, mimo walki do samego końca, nie zdołała zachować wystarczająco dużo sił, by jeszcze zaatakować na finiszu. Polki zakończyły finał dopiero na szóstej pozycji z czasem 3:23.91, choć trudno mieć pretensje do którejkolwiek z nich o rezultat indywidualny. Można mieć tylko nadzieje, że w Paryżu pójdzie im znacznie lepiej.
Zwyciężyły zgodnie z oczekiwaniami Holenderki (Lieke Klaver, Cathelijn Peeters, Lisanne De Witte, Femke Bol), z czasem 3:22.39. Srebro przypadło Irlandkom (Sophie Becker, Rhasidat Adeleke, Phil Healy, Sharlene Mawdsley), które pobiły rekord kraju czasem 3:22.71, a brąz Belgijkom (3:22.95, Naomi Van den Broeck, Imke Vervaet, Cynthia Bolingo, Helena Ponette). Przed Polkami uplasowały się także Włoszki i Francuzki.