Natalia Kaczmarek regularnie udowadnia, że jest w bardzo dobrej formie. A to wręcz świetne wieści, szczególnie gdy spojrzymy na kalendarz lekkoatletycznych zawodów. Zawodniczki i zawodników czekają wielkie imprezy. Najbliższa to mistrzostwa Europy, które wystartują 7 czerwca. Nieco ponad miesiąc później odbędą się za to igrzyska olimpijskie w Paryżu. Wszystkim zależy więc, by być w najlepszej możliwej formie.
Natalia Kaczmarek udowodoniła, że jest na dobrej drodze już w Ostrawie. Kilka dni temu informowaliśmy w Sport.pl, że udało jej się zwyciężyć na dystansie 400 metrów. Dokonała tego z czasem 50.09 s, co było jej najlepszym wynikiem w sezonie. Dziś wiemy, że to nieaktualne. Przypomnijmy, że w maju triumfowała także w Memoriale Kusocińskiego. Na podium uplasowała się także podczas mityngu Diamentowej Ligi w chińskim Xiamen.
W czwartek 30 maja nasza reprezentantka wystartowała w mityngu Diamentowej Ligi w Oslo, gdzie przebiegła ten sam dystans w mniej niż 50 s. Jej czas to 49.80 s, co jest nowym najlepszym wynikiem w tym sezonie.
- Celem było zejście poniżej 50 s, więc jestem zadowolona - jednak mój bieg wciąż nie był idealny. Mistrzostwa Europy już za chwilę, z takim czasem mogę myśleć o czołówce. Marzę o medalu w Rzymie, chcę wygrywać, a nie tylko dobiegać druga. W Paryżu mam nadzieję na podium indywidualne oraz w sztafecie - miała powiedzieć po biegu, cytowana przez Athletics News.
Wynik ten był drugim najlepszym na tym dystansie. Lepiej pobiegła jedynie Marileidy Paulino, która dobiegła do mety w 49,30 s. Statystyki nie kłamią i widać po nich, że Kaczmarek prezentuje bardzo dobrą formę. Czas z Oslo jest jej piątym najlepszym w karierze. "Dziś Polka wyprzedziła 3. zawodniczkę aż o 0,6 sekundy (Amerykanka Alexis Holmes 50.40)" - podkreśla źródło.