Fatalne wieści przed mistrzostwami Europy. Dwie polskie gwiazdy rezygnują z udziału

Już 7 czerwca startują mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. W tym roku ta impreza służy przede wszystkim jako przygotowanie do dużo bardziej istotnych igrzysk olimpijskich w Paryżu. Okazuje się, że na zawodach w Rzymie zabraknie dwóch utytułowanych polskich lekkoatletek - Adrianny Sułek i Anny Kiełbasińskiej. Srebrna medalistka z Tokio już się odniosła do tych informacji w mediach społecznościowych.

Do igrzysk olimpijskich w Paryżu pozostaje bardzo niewiele czasu. Sportowcy wchodzą w finałową fazę przygotowań do tej imprezy. Paryż przywita olimpijczyków już 26 lipca. Mistrzostwa Europy w Rzymie to ostatnie tak duże międzynarodowe zawody przed startem igrzysk.

Zobacz wideo Oto następczyni Igi Świątek?

Kiełbasińska nie jedzie na mistrzostwa Europy. "Podjęłam się walki"

Okazuje się, że na tej imprezie zabraknie Adrianny Sułek i Anny Kiełbasińskiej. Informację o wycofaniu tych zawodniczek ze startu indywidualnego zauważył na Twitterze profil "Athletic News", który śledzi wydarzenia w świecie lekkoatletyki. 

"W systemie European Athletics pojawiło się wycofanie Anny Kiełbasińskiej ze startu indywidualnego na 400 metrów podczas mistrzostw Europy w Rzymie (rok temu uzyskała minimum, niestety od wielu miesięcy problemy zdrowotne, utrudniające starty)" - informuje "Athletic News".

Sprinterka odniosła się już do tych wieści w mediach społecznościowych. - Niestety nie zobaczycie mnie na mistrzostwach Europy w tym roku pomimo kwalifikacji, jaką zdobyłam w zeszłym roku. Natomiast musieliśmy podjąć taką decyzję. Ta decyzja wydaje się najmądrzejsza i najrozsądniejsza w moim obecnym stanie zdrowotnym. Nie jest tajemnicą, że mam problem od kilku lat z achillesami i ze wszystkim, co się dookoła dzieje. To jest konsekwencją 20 lat biegania, obciążeń i różnych kontuzji, które się nawarstwiały. Podjęłam się walki o te ostatnie igrzyska, podjęłam się operacji i moim założeniem było to, że jeżeli po operacji będę mogła biegać bez bólu i będę mogła dalej się tym cieszyć, to będę to robić - przekazała Kiełbasińska w relacji na Instagramie.

Niestety lekkoatletka wciąż ma problemy zdrowotne i nie chce ryzykować kontuzją tuż przed startem igrzysk olimpijskich. - Mam nadzieję, że będzie powtórka z tego roku w Tokio. Dzisiaj wstępnie planujemy start na mistrzostwach Polski (te odbędą się w dniach 28-30 czerwca przyp. red.). No i potem mam nadzieję na igrzyskach, z miłą powtórką - dodała Kiełbasińska, która w Tokio zdobyła srebrny medal w rywalizacji sztafet 4x400 metrów.

Sułek dołącza do Kiełbasińskiej. Co z igrzyskami?

Okazuje się, że mistrzostwa Europy ominą też Adriannę Sułek. Wieloboistka w lutym urodziła syna i wciąż nie wróciła do startów po ciąży. Jakiś czas temu przyznała, że niesamowicie trudno jest łączyć przygotowania do startów z macierzyństwem. "Staję na głowie, by wynagrodzić organizmowi znacznie ograniczony sen innymi, znanymi mi, sposobami regeneracji. Jestem dzielna, mam wsparcie najbliższych i nieskończone pokłady siły, by sportowo sięgnąć po swoje. Prywatnie spełniona mama chcąca dać synowi powód do dumy" - pisała w mediach społecznościowych.

Adrianna Sułek nie odniosła się do informacji o wycofaniu z mistrzostw Europy, ale jeszcze w kwietniu przyznawała, że choć planuje kilka startów przed igrzyskami, to najwięcej zależy od jej sztabu szkoleniowego.

"Planuję kilka, ale moje pomysły są konsultowane ze sztabem. Dopóki dyspozycje nie będą startowe, startować nie będę. Robię wszystko, aby z dnia na dzień były wyższe, w końcu olimpijskie" - napisała wtedy na Twitterze.

Kiedy Adrianna Sułek powróci do sportowej rywalizacji? Obecnie widnieje na liście startowej 6. Memoriału Ireny Szewińskiej, który odbędzie się 20 czerwca. Wieloboistka na tej imprezie wystartuje w biegu przez płotki na 100 metrów.

Czy Adrianna Sułek i Anna Kiełbasińska pojadą na igrzyska olimpijskie w Paryżu?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.