Drugiego dnia halowych mistrzostw świata w Glasgow pierwszy medal dla Polski wywalczyła Ewa Swoboda, która w biegu na 60 m uzyskała czas 7,00 s i. zdobyła srebro. Ale jest szansa, że będą kolejne sukcesy.
W niedzielnej sesji porannej odbyły się eliminacje w biegu na 60 m przez płotki. Wzięła w nich udział Pia Skrzyszowska, która debiutuje w tej konkurencji na imprezie takiej rangi. Uzyskała czas 7,80 s i pewnie zakwalifikowała się do popołudniowych startów. To jej najlepszy wynik w sezonie. Poza Skrzyszowską awans do półfinału wywalczyły Francuzka Solenn Compper oraz Amerykanka Christina Clemons, obie uzyskały czas 7,96 s.
- Ten bieg był taki dziwny i szybki naraz. Bo i ruszyłam spokojnie, i nie finiszowałam do końca. To są eliminacje, ten luz był mi potrzebny - w ten sposób Skrzyszowska podsumowała swój bieg w rozmowie z TVP Sport.
W innym biegu eliminacyjnym wzięła udział Weronika Nagięć. Z wynikiem 8,17 s zajęła ona dopiero szóstą pozycję, natomiast mogła liczyć na awans jako jedna z sześciu najlepszych zawodniczek bez kwalifikacji. Przez pewien czas zajmowała to miejsce, ale ostatecznie nie załapała się do grona "szczęśliwych przegranych".