Zwrot akcji ws. reprezentanta Polski. W tle afera z Ewą Swobodą

W noc sylwestrową 2022 roku między Jakubem Krzewiną a Sebastianem Urbaniakiem miało dojść do bójki, podczas której ten drugi doznał poważnych obrażeń. Skandal wywołał wielkie poruszenie w świecie lekkoatletyki i ruszyło postępowanie. Krzewina kategorycznie zaprzeczał tym doniesieniom i powtarzał, że jest niewinny. Blisko po roku w tej sprawie nastąpił przełom.

Na przełomie 2022 i 2023 roku w polskiej lekkoatletyce doszło do wielkiego skandalu. W noc sylwestrową w Kruszwicy Sebastian Urbaniak miał zobaczyć w oknie Ewę Swobodę, którą darzył uczuciem. Płotkarz chciał wejść do mieszkania, ale drzwi miał mu otworzyć Jakub Krzewina. W efekcie między mężczyznami miało dojść do bójki, podczas której Urbaniak miał doznać złamania kości piszczelowej.

Zobacz wideo To dlatego Iga Świątek osiąga tyle sukcesów. Analizujemy

Nowe wieści w sprawie Jakuba Krzewiny. Umorzono postępowanie

Krzewina kategorycznie zaprzeczał, że wspomniane zdarzenia miały miejsce. Podobnie mówiła również Swoboda, która stwierdziła, że nie było jej tamtej nocy w Kruszwicy. Później w mediach pojawiły się informacje, że prokuratura planowała wystąpić o opinię do biegłego, ponieważ doniesiono o możliwej niepoczytalności podejrzanego. Lekkoatleta ponownie temu zaprzeczył i dodał, że jest niewinny. Teraz niemal po roku nastąpił w tej sprawie przełom.

Jakub Krzewina przekazał w mediach społecznościowych, że umorzono postępowanie. "Powołane na etapie postępowania dowody z opinii biegłych z dziedziny medycyny jednoznacznie wykluczyły udział mojego Mocodawcy przy odniesieniu wskazanych obrażeń przez osobę trzecią obejmujących między innymi złamanie kostki wraz z naderwaniem więzadła stawu skokowego" - czytamy w oświadczeniu adwokata Krzewiny.

Jakub Krzewina specjalizuje się w biegu na 400 metrów. Na koncie ma między innymi złoty medal na halowych mistrzostwach świata w 2018 roku. Prędko nie wróci jednak do rywalizacji. W zeszłym roku  został zdyskwalifikowany na 15 miesięcy przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) za trzykrotne naruszenie zasad podawania danych pobytowych, które jest konieczne ze względu na testy antydopingowe. W tym roku kara została przedłużona o kolejne 15 miesięcy i w związku z tym zabraknie go na igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

Sebastian Urbaniak z kolei jest płotkarzem. Sięgnął między innymi po srebrny medal na mistrzostwach Polski w 2022 roku. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA