Swoboda znowu zachwyciła fanów. "Jest po prostu obłędna"

Ze względu na dolegliwości zdrowotne Ewa Swoboda zdecydowała się przedwcześnie zakończyć sezon. Mimo to lekkoatletka nie daje o sobie zapomnieć. Pod koniec października pochwaliła się zmysłową sesją fotograficzną, podczas której pozowała przed aparatem w towarzystwie ognia. Teraz w ramach projektu "Cztery Żywioły" w mediach społecznościowych pojawiły się kolejne imponujące zdjęcia 26-latki.

- Powiedziałam sobie, że to moja życiowa szansa, że kolejny raz nie muszę już dostać takiej szansy. Niesamowite przeżycie, ale jest to jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu, a zarazem jeden z najgorszych. Połowa serduszka była złamana, ponieważ nie weszłam do tego finału, a połową serduszka jestem szósta - mówiła Ewa Swoboda tuż po finałowym biegu na 100 metrów podczas mistrzostw świata w Budapeszcie, w którym z wynikiem 10,97 sekund zajęła szóste miejsce. Obecnie polska lekkoatletka przygotowuje się do startów w 2024 roku.

Zobacz wideo "Byłyśmy w stanie osiągnąć coś lepszego. Jestem trochę niezadowolona". Ewa Swoboda po finale sztafety 4 x 100 metrów

Kolejne zmysłowe zdjęcia Ewy Swobody. "W żywiole wody"

Pod koniec października w mediach społecznościowych Ewy Swobody pojawił się krótki filmik z wyjątkowej sesji zdjęciowej, podczas której 26-latka pozowała w spektakularnej czerwonej kreacji na tle szalejących płomieni. Zdjęcia były wykonywane do kalendarza na 2024 rok, którego główną bohaterką jest właśnie Polka. Projekt został zrealizowany w motywie czterech żywiołów. Był już ogień, więc teraz przyszedł czas na pozostałe.

24 listopada na profilu Instagram Swobody oraz twórcy kalendarza pojawiły się kolejne zdjęcia. "Ewa Swoboda w żywiole wody" - czytamy. Na fotografiach widzimy lekkoatletkę, z której kapią krople wody.

 

Kilkanaście dni później fani Ewy Swobody otrzymali kolejny żywioł. Tym razem powietrze. "Czując powietrze" - podpisano. W tej odsłonie biegaczka pokazała się w czarnej kompozycji i okryła się tkaniną w takim samym kolorze.

 

Wreszcie przyszedł czas na ostatni z żywiołów - ziemię. "Ewa Swoboda jako Matka Ziemia w żywiole Ziemi" - taki post z załączonymi zdjęciami pojawił się w poniedziałkowy poranek. Lekkoatletka na fotografiach wystąpiła w imponującej charakteryzacji i aranżacji otoczenia, która nawiązuje do ziemi i natury. W komentarzach fani rozpływali się nad opublikowanymi zdjęciami. "Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, natomiast Ewa jest po prostu obłędna", "Nie da się tego nie powiedzieć, nie widziałem chyba piękniejszej kobiety" - czytamy.

 

Specjalny kalendarz "Ewa Swoboda x Cztery żywioły, Cztery elementy" jest dostępny w przedsprzedaży. "Zamówione już dawno" - pisze jeden z internautów.

Więcej o:
Copyright © Agora SA