Paweł Fajdek wypalił z grubej rury. Jaśniej i ostrzej się nie da

Możliwy powrót Rosjan i Białorusinów na igrzyska olimpijskie wywołuje wiele kontrowersji. Wciąż nie zapadła jednak ostateczna decyzja w tej sprawie. Do tej kwestii odniósł się Paweł Fajdek podczas AMA (Ask Me Anything) na portalu Wykop.pl. Lekkoatleta nie gryzł się w język i stanowczo przekazał, co o tym myśli. Następnie wrócił także do tematu plebiscytu najlepszego sportowca roku.
Paweł Fajdek
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Po wybuchu wojny w Ukrainie rosyjscy i białoruscy sportowcy zostali zawieszeni w międzynarodowych rozgrywkach. Ostatnio ich sytuacja zaczęła się nieco zmieniać. W marcu tego roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) przekazał, że sportowcy z tych krajów powinni wziąć udział igrzyskach olimpijskich, jeśli nie popierają wojny. 

Zobacz wideo Wojciech Nowicki ze Złotymi Kolcami 2023. Spodziewał się nagrody?

Paweł Fajdek zabrał głos ws. Rosji i Białorusi. Jasna deklaracja

Wywołało to wielkie poruszenie w świecie sportu i wielu nie zgadza się na dopuszczenie Rosjan i Białorusinów do rywalizacji. Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze jednak nie zapadła. Do tego tematu odniósł się Paweł Fajdek. Lekkoatleta został zapytany o kwestię udziału Rosji i Białorusi na igrzyskach w trakcie AMA (Ask Me Anything) na portalu Wykop.pl. Jego odpowiedź nie pozostawia żadnych złudzeń. 

"Jeśli chodzi o sportowców z tych krajów, to kategorycznie i totalnie się z tym nie zgadzam, mieli czas, żeby zmienić barwy narodowe. Jeśli zostaną dopuszczeni, będzie to policzek dla całego świata sportu" - napisał Fajdek. 

Lekkoatleta wypowiedział się na ten temat w podobnym tonie również w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem ze Sport.pl. - Jeśli oni będą na igrzyskach, to na pewno będą słabi. Ale mam nadzieję, że ich nie będzie. Nie powinni mieć prawa startu. Nie można do tego dopuszczać. Wojna nie trwa od wczoraj, sportowcy mieli czas, żeby zmienić barwy narodowe, żeby nie reprezentować krajów, które robią takie rzeczy (...) Ale po co mają się sprzeciwiać Putinowi, skoro mają u niego dobrze? A skoro mają tak dobrze, to niech im zrobi własne igrzyska, niech im rozda miliony dolarów i niech będą zadowoleni. Jeżeli oni wystartują na igrzyskach w Paryżu, to będzie to chamstwo w biały dzień! To będzie żenujące - stwierdził. 

Fajdek wrócił do tematu plebiscytu Przeglądu Sportowego

W zeszłym roku Fajdek został mistrzem świata w rzucie młotem w zawodach w Eugene. Mimo to zajął dziewiąte miejsce w plebiscycie najlepszego sportowca roku, który organizowany jest przez "Przegląd Sportowy". Lekkoatleta nie krył żalu z tego powodu. - Chyba muszę przestać wygrywać, bo im więcej zdobywam tytułów, tym niższe miejsce zajmuje - wypalił. Podczas AMA został również zapytany o to, dlaczego boli go, że inni sportowcy są bardziej popularni. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Nie do sportowców były to pretensje, a do plebiscytu Przeglądu Sportowego (na najlepszego sportowca, nie najpopularniejszego). Jeśli chcecie owieczki być na łące, to tam sobie zostańcie" - odpowiedział mistrz świata z 2013, 2015, 2017, 2019 i 2022 roku. 

Więcej o: