Znów głośno w Rosji o Isinbajewej. "Coś wydarzyło się w jej dzieciństwie"

- Jelena dała jasno do zrozumienia, że nie wspiera Rosji i lubi mieszkać w innych krajach. Okazuje się, że to miecz obosieczny: świetna sportsmenka i ma taki stosunek do ojczyzny. To nie jest właściwe. Najwyraźniej coś wydarzyło się w pewnym momencie jej dzieciństwa. Niestety nie nauczono jej kochać ojczyzny - powiedziała Swietłana Iszmuratowa, rosyjska mistrzyni olimpijska w biathlonie. Isinbajewej zabrakło na dorocznej sesji MKOl-u.
Jelena Isinbajewa
twitter.com/trancegonzo87

- Z radością informuje, że już we wrześniu 2023 roku wznowię działalność międzynarodową w MKOl" - mówiła w lipcu tego roku Jelena Isinbajewa. Dwukrotna mistrzyni olimpijska w skoku o tyczce przekonuje, że zależy jej jedynie na sporcie i próbuje odciąć się od związków z Władimirem Putinem oraz rosyjskim wojskiem, które atakuje Ukrainę. Hiszpańskie media informowały, że Isinbajewa uciekła do Hiszpanii i zamieszkała na Wyspach Kanaryjskich.

Zobacz wideo Wojciech Nowicki ze Złotymi Kolcami 2023. Spodziewał się nagrody?

Isinbajewa znów mocno krytykowana. "Coś wydarzyło się w jej dzieciństwie"

Jelena Isinbajewa nadal pracuje dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, ale nie pojawiła się na dorocznej sesji (już 141. w historii organizacji), która odbyła się w dniach 15-17 października w Bombaju (miasto w Indiach).

Oprócz niej nie zjawili się też niektórzy inni członkowie komisji - m.in. Szamil Tarpiszczew, były członek reprezentacji tenisowej Związku Radzieckiego w rozgrywkach Pucharu Davisa. Francuz Martin Fourcade, pięciokrotny mistrz olimpijski w biathlonie oraz Hiszpan Paul Gasol, trzykrotny medalista olimpijski w koszykówce.

- Nie mogli być obecni na sesji. Nie wiem, jakie były tego powody. Może mieć na to wpływ wiele czynników. Zaginęli. To wszystko, co mogę powiedzieć - tłumaczył ich nieobecność Mark Adams, dyrektor ds. komunikacji MKOl-u dla "Match TV".

Dziennikarze spytali, dlaczego Rosjanie: Isinbajewa i Tarpiszczew wciąż pozostają członkami MKOl-u.

 - Członkowie MKOl-u nie reprezentują Rosji w MKOl-u, są przedstawicielami MKOl-u w Rosji. Aby zapewnić takie samo podejście do sportowców i urzędników, komisja etyki MKOl-u sprawdziła tych dwóch członków i doszła do wniosku, że ani Isinbajewa, ani Tarpiszczow nie mają stosunków umownych z armią rosyjską i nie wspierali konfliktu na Ukrainie - powiedział Thomas Bach, szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Pracę Isinbajewej w MKOl-u w mocnych słowach skomentowała Swietłana Iszmuratowa, rosyjska mistrzyni olimpijska w biathlonie.

- Elena dała jasno do zrozumienia, że nie wspiera Rosji i lubi mieszkać w innych krajach. Okazuje się, że to broń obosieczna: świetna sportsmenka i ma taki stosunek do ojczyzny. To nie jest właściwe. Najwyraźniej coś wydarzyło się w pewnym momencie jej dzieciństwa. Niestety nie nauczono jej kochać ojczyzny - powiedziała Swietłana Iszmuratowa.

Spytała też retorycznie. - Dokąd pójdzie Isinbajewa, jeśli to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, będzie się działo w Hiszpanii?

Jelena Isinbajewa to wciąż rekordzistka świata w skoku o tyczce. Jej wynik 5,06 m pozostaje niepobity, chociaż Rosjanka nie startuje już od dziesięciu lat.

Więcej o: