Skandaliczne słowa o Ewie Swobodzie. Ksiądz przekroczył granicę chamstwa

Ewa Swoboda odniosła ogromny sukces na mistrzostwach świata w Budapeszcie. Polka w biegu na 100 m zajęła szóste miejsce z czasem 10,97 sek. To jej drugi najlepszy czas w karierze. Mimo to nie dla wszystkich było to najważniejsze. Ksiądz Michał Woźnicki wolał skupić się na wyglądzie polskiej zawodniczki. "Ewa Swoboda wygląda obrzydliwie. Jest abażurem" - stwierdził.

Ksiądz Michał Woźnicki to kontrowersyjny duchowny, który działał w zakonie salezjańskim. Został usunięty ze struktur, a Watykan od 2021 r. prowadzi w jego sprawie proces. Obecnie mimo zakazu duchowny wciąż prawi swoje kazania.

Zobacz wideo "Miałem dużą nadzieję". Mateusz Borkowski po półfinałach biegu na 800 metrów

Ksiądz Woźnicki obraża Ewę Swobodę. "Wygląda obrzydliwie"

Msze odprawiane przez Woźnickiego można oglądać  na YouTube. W trakcie nabożeństwa z 24 sierpnia duchowny zaczął wydawać opinie na temat Ewy Swobody. Miał okazję, aby podjąć temat sprinterki dzięki jej występowi na mistrzostwach świata, gdzie zajęła szóste miejsce. Ksiądz, zamiast skupić się na jej sukcesie, postanowił ocenić jej wygląd. To wszystko z użyciem karygodnego słownictwa.

Ewa Swoboda wygląda obrzydliwie. Bo jest abażurem - stwierdził. 

Wszystko dlatego, że Swoboda ma tatuaże. Woźnicki stwierdził, że tym samym niszczy świątynię ducha świętego, jaką jest jej ciało. - Stoi w blokach startowych i co robi? Przynajmniej tak to wygląda, że znak krzyża. A tego się nie da pogodzić, dziewczynko Ewko, znaku krzyża i zrobienia z siebie choinki - stwierdził. - Na to się nie da patrzeć, bo to jest obrzydlistwo - dodał. - Swoboda, nie da się na ciebie patrzeć. Wyglądasz jak potwór. Jeszcze z tymi kolczykami - kontynuował.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

To nie pierwszy raz, gdy ksiądz Woźnicki ma problem z tatuażami. Wcześniej za to samo atakował trenera polskich skoczków Thomasa Thurnbichlera. Ten się jednak nie przejął zbytnio kazaniem duchownego.

Woźnicki wielokrotnie miał problemy z prawem. W lutym został nieprawomocnie skazany na pół roku prac społecznych za swoje antysemickie wypowiedzi - czytamy w poznańskiej "Gazecie Wyborczej".

Więcej o:
Copyright © Agora SA