Dobiegła do mety. A potem się zaczęło. Najbardziej wzruszający moment MŚ [WIDEO]

Podczas mistrzostw świata w Budapeszcie na mecie chodu na 35 kilometrów kobiet miało miejsce wyjątkowe wydarzenie. Gdy Hana Burzalova zbliżała się do mety, nagle na jej drodze pojawił się Dominik Cerny. W tych okolicznościach chodziarz sprawił swojej partnerce wielką niespodziankę.

Podczas zawodów sportowych zdarzają się wyjątkowe sytuacje. Niektórzy korzystają ze specjalnych okoliczności, aby ogłosić ważne życiowe decyzje. Tak też było podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Budapeszcie.

Zobacz wideo "Chciałam stąd wyjść, już byście mnie nie zobaczyli". Ewa Swoboda o zamieszaniu w półfinale MŚ

Dominik Cerny oświadczył się Hanie Burzalovej na mecie chodu. Powiedziała "tak"

W czwartek odbyła się rywalizacja kobiet i mężczyzn w chodzie sportowym na dystansie 35 kilometrów. Brało w niej udział dwoje reprezentantów Słowacji - Hana Burzalova oraz Dominik Cerny, którzy prywatnie są parą.

Cerny zadbał o to, aby jego wybranka zapamiętała ten dzień do końca życia. Gdy była ona na ostatniej prostej, pojawił się tuż za linią mety. Po chwili przyklęknął i czekał na nią z pierścionkiem zaręczynowym. Kobieta była wyraźnie zaskoczona, ale przyjęła oświadczyny. Następnie Cerny wsunął jej pierścionek na palec, a para pocałowała się i wyściskała.

Można zakładać, że w tamtej chwili wynik sportowy był dla Burzalovej sprawą drugorzędną. Uzyskała ona czas 3:02:47 (najlepszy w sezonie) i zajęła 28. miejsce. Nieco lepiej poszło Cernemu, który z czasem 2:32:56 ustanowił rekord życiowy i został sklasyfikowany na 19. pozycji wśród mężczyzn.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Polacy bez sukcesów w chodzie sportowym. Mistrz olimpijski zszedł z trasy

W czwartkowych zawodach startowało sześcioro reprezentantów Polski. Wśród kobiet ósma była Olga Chojecka (2:46:48, rekord życiowy), 18. Agnieszka Ellward (2:56:51), a Katarzyna Ździebło została zdyskwalifikowana. Wśród mężczyzn jako jedyny do mety dotarł Jakub Jelonek (2:38:45), który był 26. Dawid Tomala, mistrz olimpijski z Tokio, zszedł z trasy po 24 kilometrach, a Artur Brzozowski został zdyskwalifikowany.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.