Sensacja na MŚ. Wielki faworyt stracił złoto na ostatniej prostej. Co za finisz [WIDEO]

Jakob Ingebrigtsen znów nie zdobył upragnionego złota mistrzostw świata w biegu na 1500 metrów. W tegorocznym finale przez długi czas był na prowadzeniu, ale tuż przed metą wyprzedził go Josh Kerr. Mistrz olimpijski nie mógł pogodzić się z porażką.

Norweg Jakob Ingebrigtsen to gwiazda biegów średnich i długich. Jest mistrzem olimpijskim z Tokio na 1500 metrów, rekordzistą Europy na tym samym dystansie (3:27,14) oraz mistrzem świata z Eugene na 5000 m. W Budapeszcie liczył, że zdobędzie pierwsze w karierze złoto MŚ w rywalizacji na 1500 m.

Zobacz wideo "Chciałam stąd wyjść, już byście mnie nie zobaczyli". Ewa Swoboda o zamieszaniu w półfinale MŚ

Jakob Ingebrigtsen pokonany. Josh Kerr ze złotem MŚ w biegu na 1500 metrów

Finał biegu na 1500 m zapowiadał się bardzo interesująco. To ze względu na rywalizację Ingebrigtsena z rodakiem Narve Gilje Nordasem, objawieniem tego sezonu. Jego trenerem jest Gjert Ingebrigtsen, ojciec Jakoba, z którym aktualny mistrz olimpijski kilka miesięcy temu zerwał kontakty. Z tego powodu norweska federacja nie wydała szkoleniowcowi akredytacji na MŚ, gdyż to mogłoby rozproszyć jego syna. Mimo to Gjert Ingebrigtsen udał się do Budapesztu i zamieszkał w innym hotelu niż reprezentacja Norwegii - później dołączył do niego Nordas.

W finale wydawało się, że górą będzie wielki faworyt, który od początku biegu był na prowadzeniu. Jednak na ostatniej prostej zdecydowanie przyspieszył Brytyjczyk Josh Kerr i po imponującym finiszu wygrał z czasem 3:29,38. Ingerbrigtsen uzyskał rezultat 3:29,65 i był drugi, nieznacznie wyprzedził trzeciego Nordasa (3:29,68).

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Utytułowany Norweg mocno przeżywał porażkę. Po przekroczeniu linii mety właściwie się nie cieszył, w przeciwieństwie do dwóch innych medalistów. Dopiero gdy Kerr do niego podszedł, uścisnął mu dłoń w ramach gratulacji, Nordas zrobił to od razu.

Jakob Ingebrigtsen rozczarowany po kolejnym srebrze na 1500 metrów

Tegoroczny bieg na 1500 m zakończył się bardzo podobnie jak ten z zeszłego roku w Eugene. Tam również Ingerbigtsen był faworytem, ale musiał zadowolić się srebrem. Przegrał o 24 setne sekundy z innym reprezentantem Wielkiej Brytanii, Jakiem Wightmanem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.