Dobiegł końca piąty dzień rywalizacji podczas 19. Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce. W środę mogliśmy obserwować w akcji kilkoro reprezentantów Polski, którzy zaprezentowali się ze zmiennym szczęściem. Największym zaskoczeniem jest brak awansu Anity Włodarczyk do finału rzutu młotem. O medale w biegu na 100 metrów przez płotki nie powalczy również Pia Skrzyszowska.
Z roli faworytki do medalu w biegu na 400 metrów znakomicie wywiązała się Natalia Kaczmarek. Polka zachwyciła już podczas biegu półfinałowego, w którym osiągnęła czas 49,50 s. Był to najlepszy rezultat wszystkich serii, co dawało nadzieję na piękne chwile w biegu finałowym. W nim 25-latka popisała się znakomitą końcówką i z wynikiem 49,57 s wywalczyła srebrny medal. Najlepsza okazała się Dominikanka Marileidy Paulino (48.76 s).
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Kaczmarek wywalczyła drugi medal dla Polski podczas imprezy w Budapeszcie. Wcześniej srebro w rzucie młotem zdobył Wojciech Nowicki. Taki dorobek przekłada się na dopiero 17. miejsce w tabeli medalowej mistrzostw świata. Prowadzą Stany Zjednoczone, które zdobyły już aż 14 medali (w tym siedem złotych). Drugie miejsce zajmuje Wielka Brytania (4 medale), a trzecie dość niespodziewanie Hiszpania (2 medale).