Ludzie Nawalnego miażdżą Isinbajewą. "Kocha Putina. Jest aktywną zwolenniczką wojny"

- Isinbajewa jest rzadkim przedstawicielem tych, którzy szczerze kochają Putina - mówi szef kampanii prezydenckiej Aleksieja Nawalnego, Leonid Wołkow. Opozycjoniści prezydenta Rosji domagają się od Unii Europejskiej wydalenia byłej tyczkarki z Hiszpanii i nałożenie na nią surowych sankcji.
Jeleny Isinbajewa w towarzystwie władcy Rosji Władimira Putina. Kreml, Moskwa, 27 lipca 2016 r.
Fot. Alexander Zemlianichenko / AP Photo

Hiszpańskie media niedawno poinformowały, że Jelena Isinbajewa uciekła z Rosji do Hiszpanii i zamieszkała na Wyspach Kanaryjskich. Była tyczkarka przez lata współpracowała z Władimirem Putinem, oraz zdobyła stopień majora rosyjskiej armii. Po przeprowadzce na Teneryfę postanowiła zabrać głos i odciąć się od polityki jej kraju. Przy okazji poinformowała o powrocie do pracy w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim. W Rosji są na nią wściekli, a opozycjoniści reżimu Putina chcą natychmiastowego wydalenia jej z Unii Europejskiej. 

Zobacz wideo Tak się bawią kibice z Azerbejdżanu w Polsce

Jelena Isinbajewa "oddała Putinowi władzę za niewielką cenę". Chcą wyrzucić ją z Unii Europejskiej

Była tyczkarka w oświadczeniu próbowała odciąć się od łatki "pupilki Putina", co wywołało wściekłość w kręgach rosyjskiego prezydenta. Jego przeciwnicy twierdzą jednak, że Isinbajewa miała ogromny wkład w rozpoczęcie wojny w Ukrainie, a także nadal jest sprzymierzeńcem Rosji

Głos w tej sprawie zabrał Leonid Wołkow, czyli szef kampanii prezydenckiej Aleksieja Nawalnego, największego przeciwnika Putina. "Jelena Isinbajewa jest aktywną zwolenniczką wojny. Jedną z tej niezbyt licznej grupy ludzi, którzy przybliżyli tę wojnę, jak tylko mogli - oddając Putinowi za niewielką cenę prawdziwą władzę" - przekonuje Wołkow w poście na Twitterze. 

Na opozycjonistów Putina nie działają zapewnienia "carycy tyczki" o rzekomym braku wsparcia dla dyktatora. Są przekonani, że zrobiła dużo więcej, niż się mówi. "Isinbajewa jest rzadkim przedstawicielem tych, którzy szczerze kochają Putina. Sama zarobiła pieniądze, sama zapracowała na swoje imię i hojnie oddała to wszystko do pełnej dyspozycji krwawego maniaka" - twierdzi Wołkow i dodaje: "Działała jako powiernik, zakładała mundur majora armii rosyjskiej i lobbowała interesy Rosji w MKOl, przekazując łapówki". 

Szef kampanii Aleksieja Nawalnego dodaje, że wraz ze współpracownikami będą starali się o wydalenie Isinbajewej z Hiszpanii i nałożenie na nią sankcji. Żądają natychmiastowego działania od Unii Europejskiej. "To, że postaramy się przynajmniej o jej wyrzucenie z Hiszpanii i umieszczenie na listach sankcyjnych, powinno być minimum, małym krokiem w stronę sprawiedliwości. Ona robi to wszystko, co wcześniej w zaciszu domu na Teneryfie" - zakończył Leonid Wołkow. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Nie wiadomo, czy Jelena Isinbajewa faktycznie ma się czego obawiać. Międzynarodowy Komitet Olimpijski rzekomo badał jej związki z Putinem i uznał, że bez problemów może wrócić do pracy w strukturach. Sama zapowiedziała, że zrobi to już niedługo. 

Więcej o: