Adrianna Sułek kilka tygodni temu zajęła czwarte miejsce w siedmioboju podczas mistrzostw świata w Eugene. Nic dziwnego, że Polka była jedną z kandydatek do medalu także podczas mistrzostw Europy w Monachium. Po dwóch konkurencjach Sułek jest trzecia, jednak w walce o medal może przeszkodzić jej kontuzja. Kibice zadrżeli po biegu na 100 metrów przez płotki, kiedy Polka z grymasem bólu na twarzy padła na bieżnię.
O kontuzji reprezentantka Polski poinformowała za pośrednictwem Facebooka dzień przed początkiem rywalizacji w siedmioboju. Sułek nabawiła się urazu mięśnia dwugłowego podczas jednego z treningów. Już podczas zmagań w pierwszej konkurencji w Monachium noga dała jej się we znaki. Kibice zaniepokoili się, że to koniec mistrzostw dla wieloboistki. Ta pojawiła się na starcie skoku wzwyż, a później przesłała do fanów informacje za pośrednictwem Twittera.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
"Dobra, przeżyłam płotki, bolało cholernie, 13,94s, ale odrobiłam na wzwyż 189cm.. teraz kulka ?? i byle przeżyć 200m. Trzymajcie kciuki bo nie jest kolorowo, ale wiecie, dopóki nie urwie mi nogi.. ?? decyzja co dalej zostanie podjęta po 200m ???" - napisała Sułek.
To oznacza, że Polka pojawi się na starcie kolejnych konkurencji jeszcze w środę wieczorem. Na 19:49 zaplanowano pchnięcie kulą, a na 21:24 bieg na 200 metrów, po którym 23-latka podejmie kolejną decyzję w sprawie startów. Po środowej porannej sesji reprezentantka Polski znajduje się na pozycji medalowej - jest trzecia. Do liderki traci 205 punktów.
Klasyfikacja siedmioboju po 2 z 7 konkurencji: