Bukowiecki był wściekły. "Moja kula nie została dopuszczona"

Pierwsi polscy lekkoatleci zaprezentowali się już w mistrzostwach Europy w Monachium. Awans do wieczornego finału pchnięcia kulą wywalczyli Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki, który ponownie nie mógł pchać swoją kulą.

W poniedziałek 15 sierpnia wystartowały lekkoatletyczne mistrzostwa Europy w Monachium. W sesji porannej zaprezentowali się między innymi Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki, którzy wywalczyli awans do finału pchnięcia kulą. Sztuka ta nie udała się trzeciemu z Polaków, Jakubowi Szyszkowskiemu.

Zobacz wideo Zabawa w "5 sekund" z Tomaszem Majewskim. Jak odpowie wybitny sportowiec?

"Znowu muszę pchać kulą większą. Byłem wściekły"

Choć Bukowieckiemu udało się awansować do walki o medale, po eliminacjach nie krył on swojego niezadowolenia. Kulomiot po raz kolejny musiał pchać inną kulą. - Wiem, że znowu się będę żalił, ale znowu moja kula nie została dopuszczona. Tym razem wziąłem jeszcze inną kulę. Wszystko miało być z nią w porządku, natomiast też jej nie dopuszczono i znowu muszę pchać kulą większą. Byłem bardzo zły na to. Byłem wściekły - mówił w rozmowie z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki. 

To kolejny taki przypadek na przestrzeni kilku tygodni. Z podobną sytuacją Bukowiecki spotkał się podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej. Na Stadionie Śląskim średnica jego kuli była za mała o 5 milimetrów i Polak musiał wybrać większą. Wtedy kulomiot zajął 7. lokatę.

Anna Kiełbasińska jedzie na MŚ w lekkoatletyce 2022 jako ósma najlepsza zawodniczka na świecie w biegu na 400 mKiełbasińska o konflikcie w kadrze. "To nie jest konkurs na przyjaciółkę roku"

Wicemistrz z Berlina osiągnął trzeci wynik eliminacji, pchając na odległość 20.96 m. Zawodnik był zadowolony z tego wyniku. - Fajnie, że pokazałem sam sobie, że potrafię większą kulą też trafić. Jak na godzinę 10 rano prawie 21 metrów brałbym w ciemno. W finale pchając tą kulą mam nadzieję, że uda mi się zrobić to samo. Wieczorem jest finał. Jedyne co sobie będę teraz w głowie powtarzał to to, że większą kulę też potrafię trafić - podsumował kulomiot. Finał z udziałem Polaków powinien się rozpocząć około godziny 21:00. Przypomnijmy, że tytułu wywalczonego przed czterema laty będzie bronił Haratyk.

Natalia KaczmarekTrzy Polki z bezpośrednim awansem do półfinału ME. Świetny news dla "Aniołków"

Więcej o: