"Boże święty, nie mogę patrzeć". Ewa Swoboda mocno zaczęła MŚ w Eugene

Łukasz Jachimiak
Fot. Darko Vojinovic / AP

Tylko 0,02 s do rekordu życiowego zabrakło Ewie Swobodzie w eliminacjach biegu na 100 m na MŚ w Eugene. Polka awansowała do półfinałów z 11. czasem. Jej marzeniem jest finał i złamanie granicy 11 sekund. - Nie obiecuję, że zrobię to tutaj, nie obiecuję, że zrobię to na ME w Monachium, nie obiecuję, że zrobię to w tym roku, ale mogę obiecać, że to zrobię - mówi nam Ewa.

W eliminacjach biegu na 100 metrów pań wystartowało 49 sprinterek. Ewa Swoboda pobiegła w ostatniej z siedmiu serii. Linię mety przecięła jako trzecia i właśnie trzy zawodniczki z każdej serii automatycznie kwalifikowały się do półfinałów (oraz trzy dodatkowe z najlepszymi czasami ze wszystkich biegów). Swoboda finiszowała z czasem 11.07 s. Najszybsza była Szwajcarka Mujinga Kambunji (10.97), drugie miejsce zajęła Amerykanka Melissa Jefferson (11.03) a blisko tej dwójki była tylko Swoboda (czwarta Bree Masters z Australii miała już wyraźnie gorszy rezultat - 11.29).

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...