Dwa medale Polaków na MŚ. Dominacja. Fajdek pokazał piątkę po ostatnim rzucie

To był niezwykły konkurs, którego głównymi bohaterami znów byli Polacy. Paweł Fajdek czwarty raz z rzędu obronił tytuł mistrza świata. Dopełnieniem sukcesu biało-czerwonych było srebro Wojciecha Nowickiego. Kroku naszym zawodnikom starał się dotrzymać Eivind Henriksen, ale musiał zadowolić się brązem.

Rzut młotem to zawsze pewny punkt dla polskich kibiców podczas najważniejszych imprez lekkoatletycznych. Tak było i tym razem, bo podczas mistrzostw świata w Eugene Paweł Fajdek sięgnął po złoto, a Wojciech Nowicki po srebro

Zobacz wideo Rozmowa z Christianem Falkiem z Bilda o transferze Roberta Lewandowskiego

Paweł Fajdek z piątym mistrzostwem świata

Pierwsza kolejka nie wskazywała jednak na tak szczęśliwy finał. Wojciech Nowicki uzyskał 77,40 m, a to dawało mu dopiero szóstą pozycję. Jeszcze bliżej lądował młot broniącego tytułu Pawła Fajdka. Czterokrotny mistrz świata uzyskał 74,71 m. Liderem był Francuz Quentin Bigot, któremu zaliczono 79,52 m.

Amerykanie wymyślili niesamowite porównanie. Fajdek i Nowicki jak dwie legendyAmerykanie wymyślili niesamowite porównanie. Fajdek i Nowicki jak dwie legendy

Na świetny rzut Nowicki nie kazał kibicom dłużej czekać. W drugiej kolejce uzyskał aż 80,07 m i pewnie objął prowadzenie. Do czasu, kiedy do głosu doszedł Fajdek. Tym razem nie było już tak słabego rzutu. Sędziowie zmierzyli mu 80,58 i to walczący o piąty tytuł z rzędu zawodnik wyszedł na prowadzenie. Emocje wzrosły, kiedy Eivind Henriksen rzucił 80,87 m. Norweg prowadził zatem po dwóch seriach.

Nowicki nie powiedział jednak ostatniego słowa i w trzeciej turze rzucił 81,03 m i znów wysunął się na pozycję lidera. Konkurs w tym momencie rozkręcił się na dobre. Do koła wszedł Paweł Fajdek i rzucił mocne wyzwanie rywalom. Jego młot poleciał na odległość 81,98 m i zdecydowanie objął prowadzenie. To najlepszy wynik na światowych listach w tym sezonie. 

W czwartej kolejce Polacy nie poprawili swoich rezultatów. Nowicki spalił próbę, a Fajdek uzyskał 79,13 m. Mimo to pozostawali na dwóch pierwszych miejscach. W piątej rundzie to obrońca tytułu zanotował niezaliczony rzut, a Nowicki uzyskał 79,45 m. Przed ostatnią kolejką wiadome było, że biało-czerwoni będą bronili pozycji lidera i wicelidera konkursu.

W szóstej serii po rzucie Bigota, któremu zmierzono 79,38 m, wiadomo było, że Polacy mają już dwa medale. Potem Henriksen uzyskał 78,19 m. W walce o złoto zostali tylko Nowicki i Fajdek. Mistrz olimpijski z Tokio rzucił przy ostatnim podejściu 79,53 m. I wtedy jasne już było, że Paweł Fajdek piąty raz w karierze został mistrzem świata. W szóstym rzucie spalił, ale i tak został legendą rzutu młotem. Jest jednym, który aż cztery razy obronił tytuł. Wojciech Nowicki cieszył się ze srebra, a Henriksen uzupełnił podium.

Klasyfikacja konkursu rzutu młotem - MŚ w Eugene 2022

  1. Paweł Fajdek - Polska - 81,98 m,
  2. Wojciech Nowicki - Polska - 81,03 m,
  3. Eivind Henriksen - Norwegia - 80,87 m.
Więcej o: