Afera w polskiej kadrze na MŚ. Kiełbasińska oskarża. "Jest mi przykro"

Anna Kiełbasińska nie wystąpi w szatefecie 4x400 metrów mix na mistrzostwach świata w Eugene. O niewystawieniu drugiej najszybszej w tym roku Polki zdecydował trener Aleksander Matusiński. A Kiełbasińska wydała specjalne oświadczenie. Eliminacje o godz. 20.45, finał o 4.50 w sobotę czasu polskiego.

Natalia Kaczmarek i Anna Kiełbasińska to w tym roku dwie zdecydowanie najszybsze Polki na 400 metrów. Kaczmarek ma szósty wynik na świecie (50.16 s) a Kiełbasińska ósmy (50.28). W eliminacjach nie zobaczymy żadnej z nich. A w finale - o ile Polska awansuje - nie wystąpi Kiełbasińska.

Zobacz wideo Maria Andrejczyk: Ważniejsze są cisza i spokój, które pozwalają skupić się na najcięższej pracy

MŚ w lekkoatletyce 2022. Mistrz olimpijski Wojciech Nowicki w swoim jedynym rzucie w kwalifikacjachMistrz Nowicki zakręcił się tylko raz. Już wiemy, że powalczy o złoto

Kto wiedział, a kto nie wiedział o nowym regulaminie?

Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem składu dotarła do nas informacja, że Polskę w eliminacjach mają reprezentować Justyna Święty-Ersetic (w tym roku jej najlepszy czas to 50.74), Iga Baumgart-Witan (51.33) oraz Karol Zalewski i Kajetan Duszyński. W finale Igę ma zastąpić Natalia Kaczmarek. Na tylko jedną zmianę pozwala nowy regulamin. I właśnie ten regulamin spowodował zamieszanie w naszej ekipie.

Oświadczenie w sprawie wydała Kiełbasińska. Cytujemy je w całości:

"OŚWIADCZENIE

Nie będę biegała sztafety mieszanej 4x400 m podczas Mistrzostw Świata w Eugene 2022r. z następujących powodów:

Od ponad dwóch tygodni wiem o nowych zasadach obowiązujących w biegu sztafetowym MIXED Relay (wg decyzji World Athletics podjętej na jesieni 2021r).

Zasady te mówią nowym obowiązującym układzie kolejności ustawiania zawodników na zmianach (MEN-WOM-MEN-WOM) oraz o tym, że każda z drużyn będzie miała prawo wymienić tylko 25 proc. swojego składu z eliminacji do finału. Czyli jednego zawodnika.

W dwóch rozmowach pomiędzy mną, a trenerem kadry sztafety 400 m Aleksandrem Matusińskim zostałam poinformowana oraz zapewniona, że wystawi mnie tylko na finał sztafety mieszanej 4x400 m. Powiedział, żebym przekazała tę informację swojemu trenerowi, tak abyśmy mogli ustalić przygotowania pod mistrzostwa.

Justyna Święte-ErseticPolska ma szansę na pierwszy medal. O której starty na MŚ? [ROZKŁAD]

Nie byłam zdziwiona tą decyzją i w pełni ją zaakceptowałam, ponieważ przez ostatnie lata nigdy nie biegałam dwa razy pod rząd w sztafecie. Wtedy było mi powiedziane od trenera, że to dla mnie za dużo.

Wczoraj podczas zebrania sztafety mieszanej po treningu, nagle usłyszałam, że sztab szkoleniowy dopiero co odkrył, że WA zmieniło zasady i w takim razie ja mam biegać w obydwu biegach sztafety mieszanej 4x400 m.

Powiedziałam trenerowi, że mogę zgodzić się jedynie na jeden bieg, tak jak do tej pory się umawialiśmy i jak do tego jestem faktycznie przygotowana na niecałe 24 godziny przed startem.

Na mistrzostwach świata czekają mnie również biegi indywidualne na 400 m oraz sztafeta damska 4x400 m (el. I finał). Za cztery tygodnie mamy mistrzostwa Europy, na których będę biegać 400 m indywidualnie oraz - mam nadzieję - w sztafecie damskiej 4x400 m, co do których mam również wysokie oczekiwania.

Po moim oświadczeniu, że będę biegała w sztafecie mieszanej tylko raz, trener Matusiński zdecydował dzisiaj rano, że w ogóle nie będę brała udziału w tym biegu.

Dawid Tomala w Eugene oraz polska sztafeta mieszana 4x400 mMocne uderzenie na start MŚ. Polacy pędzą po medal w raju

Jest mi przykro z powodu takiej decyzji, ale szanuje ją i życzę całej drużynie powodzenia.

Z poważaniem, Anna Kiełbasińska"

Trenera Matusińskiego poprosimy o komentarz po starcie sztafety.

Więcej o: