Marcin Lewandowski zakończył karierę. "Rodzina jest priorytetem"

"Z przykrością i smutkiem, ale jednocześnie z wielką radością chciałbym oficjalnie ogłosić, że kończę przygodę ze sportem, a przynajmniej tym wyczynowym" - poinformował w mediach społecznościowych Marcin Lewandowski.

Zawodnik, który w czerwcu skończy 35 lat, specjalizował się w biegach średnich. Marcin Lewandowski to multimedalista zawodów krajowych jak i międzynarodowych. Do jego największych sukcesów należą: złoto mistrzostwo Europy na stadionie w biegu na 800 metrów z 2010 roku czy złota w hali, jakie wywalczył na mistrzostwach Europy w 2015 roku (800 metrów) oraz 2017 i 2019 roku (1500 metrów).

Zobacz wideo Ondrasek deklaruje walkę o powrót do ekstraklasy. "Nigdzie się nie wybieram"

Lewandowski na mistrzostwach Europy wielokrotnie zdobywał też srebrne medale. Gorzej było na igrzyskach olimpijskich, na których startował trzykrotnie. W 2008 roku w Pekinie Lewandowski odpadł w półfinale biegu na 800 metrów, cztery lata później osiągnął taki sam wynik na igrzyskach w Londynie. Najlepiej Lewandowski spisał się w Rio De Janeiro, gdzie zajął 6. miejsce. W trakcie igrzysk w Tokio nasz zawodnik doznał kontuzji, która uniemożliwiła mu dokończenie półfinału na 1500 metrów.

Marcin Lewandowski zakończył karierę

"Po nieszczęśliwym wypadku mojej córki podczas zajęć gimnastyki artystycznej zdecydowałem, iż pozostanę w domu, dopóki Midia nie odzyska pełnej sprawności. W związku z tym, iż nie miałem możliwości wyjeżdżać na zagraniczne zgrupowania, nie byłem w stanie się należycie przygotować, aby mieć możliwość obrony brązowego medalu mistrzostw świata oraz srebra mistrzostw Europy a miejsca poza podium mnie nie interesują" - napisał Lewandowski.

Mateusz BorekBorek ma dość. Toczy w ringu nierówną walkę. "Nie widzę już frajdy"

I dodał: "Czy to była trudna decyzja? Nawet sekundy się nie zastanawiałem, bo rodzina jest priorytetem. Tak samo było kiedy odpuściłem HMŚ, mimo że byłem w świetnej formie. To było piękne 16 lat biegania. Niesamowita przygoda, która dobiegła końca. Coś się kończy i coś się zaczyna, bo w listopadzie po raz kolejny zostanę tatą".

Kartezjusz i Iga Świątek. Porównanie niemieckich mediów.Dlaczego nie można pokonać Igi Świątek? Niemcy parafrazują Kartezujsza

Na koniec Lewandowski podziękował najbliższym, trenerom, sponsorom i kibicom. "To już koniec tej pięknej przygody... Do zobaczenia na stadionach, gdzieś tam wśród was, na trybunach" - zakończył Lewandowski.

Zawodnik otrzymywał odznaczenia państwowe. W 2010 roku uhonorowano go Krzyżem Zasługi, w 2018 roku Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a rok później Medalem 100-lecia Odzyskania Niepodległości.

Więcej o: