Adam Kszczot ogłosił: koniec. "Nie mogłem znaleźć lepszej daty"

Adam Kszczot poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nie będzie już dalej startować w biegach na 800 m. - Coś się kończy, coś się zaczyna, postanowiłem zakończyć zawodową karierę - napisał lekkoatleta.

Adam Kszczot swoją decyzję dokładnie przemyślał i postanowił wytłumaczyć, co go do niej skłoniło. - Kochani, dzień zakochanych to piękne święto, gratuluję tym którzy odnaleźli swoją miłość i trzymam kciuki za tych, którzy są na drodze w poszukiwaniu swojej życiowej muzy - zaczął lekkoatleta swoją wiadomość na Facebooku.

Zobacz wideo Tak dziś wygląda Ze Roberto. WOW!

Natalia Kaczmarek kapitalnie zaczyna sezon. Drugi wynik w PolsceNatalia Kaczmarek kapitalnie zaczyna sezon. Drugi wynik w Polsce

- Nie mogłem znaleźć lepszej daty niż ta, żeby opowiedzieć o mojej zawodowej miłości, a tym samym pasji, czyli bieganiu. Poznaliśmy się w 2005 roku i niedługo później, bo raptem w 2007 postanowiliśmy zostać kimś więcej niż znajomymi. Przez te lata wiele razem osiągnęliśmy, zarówno wzlotów i upadków, ale kroczyliśmy głównie z podniesioną głową - napisał dalej.

Adam Kszczot zakończył karierę. Podał dwa główne powody

I kontynuował, podając dwa główne powody zakończenia kariery. - Wracając do cytatu: „coś się kończy" i w tym wypadku jest to moja zawodowa kariera lekkoatletyczna. Zaczyna się nowy etap, w którym w domu spędzę znacznie więcej czasu niż przez całe moje dotychczasowe życie. Nie będzie to trudne, bo zwyczajowo byłem poza domem przez prawie 250 dni w roku. Moi najbliżsi nie mogą się doczekać, ja również i to jest główny powód podjętej przeze mnie decyzji.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Kolejnym powodem są pogarszające się relacje z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki, a to w obliczu argumentu rodziny znacząco ułatwia decyzje. Od rozpoczęcia pandemii prawie każda branża ucierpiała finansowo, nie inaczej jest z lekkoatletyką - wytłumaczył w dalszej części wiadomości.

Lekkoatleta ujawnił również swoje najbliższe plany zawodowe. - Co teraz? Teraz zaczynam nowy etap życia zawodowego oraz rodzinnego. Zawodowo związałem się z już rodzinną firmą APER Solution sp. z o.o. Tu nasze relacje napędzają nas w działaniu, by szukać coraz większych wyzwań - dodał.

- Sportowo i zawodowo wiążę przyszłość z firmą AirZone, tworzoną przez ludzi sportu, dostarczającą technologii symulacji wysokościowej, która pomagała mi spełniać swoje marzenia w sporcie. Mam nadzieję że pozwoli na to samo kolejnym młodym wilkom. Pragnę też realizować się w Bieganie.pl, największym polskim serwisie dla biegaczy, gdzie będę regularnie dzielił się z fanami aktywności fizycznej moim doświadczeniem - zakończył Kszczot.

Marcell Jacobs, Orlen Cup 2022 ŁódźMistrz olimpijski pokazał klasę. 0,04 sekundy od najlepszego wyniku na świecie

"Adam Kszczot to dwukrotny wicemistrz świata na stadionie i mistrz świata w hali. Do tego zdobył aż sześć złotych medali mistrzostw Europy - po trzy na stadionie i w hali. Rok 2021 był dla niego rozczarowaniem. Po dobrej zimie latem biegał na poziomie nawet nie pierwszej setki na świecie. Dlatego zrezygnował ze startu na igrzyskach olimpijskich Tokio 2020, mimo że wcześniej wywalczył kwalifikację" - pisał w październiku 2021 roku w swoim tekście Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.

Adam Kszczot podczas swojej kariery osiągał wielkie sukcesy. W kolekcji medalowej brakuje mu jedynie medalu olimpijskiego. Był m.in. trzy razy mistrzem Europy w biegu na 800 m w 2014, 2016 i 2018 roku. Oprócz tego ma tytuł wicemistrza świata z 2015 i 2017 roku. Z kolei w hali był trzy razy złotym medalistą mistrzostw Europy w 2011, 2013 i 2017 roku oraz mistrzem świata w 2018 roku.

Więcej o: