Fajdek grzmi: Lewandowskiego nie powinno być w TOP 10! "Jest mi wstyd"

Łukasz Jachimiak
"Wstyd. Nie pozdrawiam" - takim wpisem na Twitterze Paweł Fajdek podsumował wyniki plebiscytu "Przeglądu Sportowego" na najlepszego sportowca Polski w 2021 roku. Tweet wywołał burzę, dlatego Fajdek postanowił przedstawić swoje stanowisko w specjalnym liście. "Chcecie Robertowi osłodzić brak Złotej Piłki" - pisze lekkoatleta. I upomina się m.in. o niedocenionego Piotra Żyłę.

Paweł Fajdek to jeden z najwybitniejszych polskich lekkoatletów w historii. Jest czterokrotnym mistrzem świata w rzucie młotem, a w 2021 roku wywalczył swój pierwszy medal olimpijski. W Tokio zdobył brąz.

Zobacz wideo Lewandowski obiecał wesprzeć mistrza olimpijskiego: Pojedziemy na bogato

Mimo tego sukcesu dla Fajdka zabrakło miejsca w gronie 10 najlepszych polskich sportowców za rok 2021. Ale nie o to Fajdek ma pretensje.

Jego zdaniem poszkodowany jest m.in. Wojciech Nowicki, czyli kolega po fachu, który w Tokio zdobył złoto. A za największą poszkodowaną Fajdek uważa Anitę Włodarczyk. "Moim zdaniem trzecie złoto Anity powinno być docenione, trzecie złoto z rzędu! Wow!" - przekonuje Fajdek.

Zmarzlik trzeci. "Powinien mieć problem z zakwalifikowaniem się do 20"

Co ciekawe, zdaniem Fajdka Robert Lewandowski powinien nie tylko nie wygrać plebiscytu, ale nie powinno go być nawet w dziesiątce!

Tak samo Fajdek ocenia wysokie - trzecie - miejsce Bartosza Zmarzlika. "W tegorocznej edycji najbardziej niezrozumiałe jest 3. miejsce Bartka, który z tytułem vice Mistrza Świata powinien mieć problem z zakwalifikowaniem się do 20! [20 sportowców nominuje kapituła plebiscytu i to z grona nominowanych najlepszą 10 wybierają kibice]. Skoro musiał w poprzednim roku uznać wyższość innego zawodnika wydaje mi się że powinien to zrozumieć, popatrzmy na miejsca Bartka i Piotrka Żyły, w końcu skoki to nasz sport narodowy i obstawiam, że w skali globalnej więcej krajów je uprawia niż żużel" - uzasadnia.

Zobacz program Sport.pl LIVE:

 

"Nie można świadomie krzywdzić sportowców". "Zabijamy takimi decyzjami"

Oto pełna treść listu, który przysłał nam Paweł Fajdek (pisownia oryginalna):

Skoro mój wpis na jednym z portali wywołał tak wielkie zamieszanie to oznacza to tylko jedno, że jest problem o którym się nie mówi, a jeśli ktoś zabiera głos to jest hejtowany. Głównie przez brak wiedzy osób komentujących o tym jak wszystko wygląda od środka.

Robert Lewandowski wielkim sportowcem jest, to nie podlega dyskusji, ale w światowym sporcie złoto olimpijskie jest Graalem sportowców! Nie da się realnie porównać sportowców w tak odmiennych sportach, który jest najlepszy, który zasługuje na tytuł najlepszego! Medale olimpijskie sa w roku olimpijskim najlepszym wykładnikiem. Skoro w latach poprzednich, niedalekich, wygrywali mistrzowie olimpijscy, w latach olimpijskich trzy razy mieliśmy precedens, 2008 Kubica, 2012 Kowalczyk i w tym roku Robert!

Ciężko porównać Kubice jadacego w Sauberze, Lewego grającego w Bayernie, za sukcesy w polskim sporcie, jak to porównać do złota w igrzyskach wywalczonego dla kraju? Skoro chcemy promować patriotyzm, wzorce itd, to co bardziej niż złoto olimpijskie się w to wpisuje? Jeżeli argumentem ma być globalność sportu i rozpoznawalność no to jak obronić ten argument przy zwycięstwach w plebiscycie Korzenia, Małysza, Kowalczyk, Stocha, Zmarzlika, Anity, czy wcześniej Nastuli czy Wrońskiego, o Renacie Mauer nie wspominając! W tegorocznej edycji najbardziej niezrozumiałe jest 3 miejsce Bartka, który z tytułem vice Mistrza Świata powinien mieć problem z zakwalifikowaniem się do 20! Skoro musiał w poprzednim roku uznać wyższość innego zawodnika wydaje mi się że powinien to zrozumieć, popatrzmy na miejsca Bartka i Piotrka Żyły, w końcu skoki to nasz sport narodowy i obstawiam, że w skali globalnej więcej krajów je uprawia niż żużel.

Moim zdaniem trzecie złoto Anity powinno być docenione, trzecie złoto z rzędu ! wow ! Idąc czysto sportowo 1 Anita 2 Tomala 3 Nowicki 4 mixt 4x400 następnie srebrne medale i niestety jeden z 5 brązowych. Wszystkich pogodzić się nie da, ale nie można świadomie krzywdzić sportowców którzy nie mają wpływu na to co dzieję się w kuluarach. Zamiast cieszyć się że Polski sport sie rozwija i zdobywamy coraz więcej tytułów i medali, zabijamy konkretne dyscypliny takimi decyzjami.

Chcecie Robertowi osłodzić brak złotej piłki to wprowadzcie kategorie złota piłka, sportowiec globalny…

Porównanie złotej piłki, z całym szacunkiem, do plebiscytu na sportowca roku w Polsce, jest jak porównanie wygrania w tenisowym szlemie z challengerem w Poznaniu!

Jestem związany z zawodowym sportem od ponad 20 lat , odkąd pamiętam jestem kibicem, piłkarskim, siatkarskim, lekkoatletycznym, biatlonowym czy skoków narciarskich i jako kibicowi jest mi po prostu wstyd za to co dzieje się od wielu lat w tym plebiscycie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.