Medalista mistrzostw świata zamordowany. Tłumy gapiów obok ciała

Nie żyje brązowy medalista mistrzostw świata w Dosze w biegu na 200 metrów, Alex Quinonez z Ekwadoru. 32-letni sprinter został zamordowany w piątek wieczorem.

W zdarzeniu, które miało miejsce w mieście Guayaquil zginęła jeszcze jedna osoba. Ekwadorski "El Universo" poinformował, że w miejscu, gdzie przebywał Quinonez pojawiło się kilka osób ubranych w stroje policjantów. Oddali strzały do dwóch mężczyzn, w tym do sprintera. Obaj zginęli. 

Zobacz wideo

Nie żyje medalista MŚ z Ekwadoru. Tłumy gapiów nagrywały jego martwe ciało

Nieoficjalnie wiadomo, że przestępcy przybyli tam białym samochodem i oddali co najmniej 13 strzałów. Po wszystkim obok ciała Quinoneza zebrała się spora grupa gapiów. Niektórzy z nich nagrywali je i robili zdjęcia, które później pojawiły się w mediach społecznościowych. 

OlimpijczycyZłoto i srebro z Tokio to za mało! Znamy polskich lekkoatletów roku

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl.

Quinonez miał 32 lata. Jego największym sukcesem był brązowy medal w sprincie na 200 metrów podczas mistrzostw świata w Dosze dwa lata temu. Za to w 2012 roku był na igrzyskach olimpijskich i także brał udział w finale biegu na 200 metrów. Wtedy ukończył rywalizację na siódmym miejscu. 

DLOKAPoważne problemy jednego z "Aniołków Matusińskiego". Zaatakowała ją groźna bakteria

Quinonez miał wystąpić na IO w Tokio. Został zawieszony

Ekwadorczyk nie poleciał na igrzyska olimpijskie do Tokio, bo został zawieszony za niedopełnienie obowiązków kontroli antydopingowych. Zakwalifikował się na nie, ale nie podawał lokalizacji, w których się znajdował, żeby móc przejść testy. Najpierw zapowiadał obronę w tej sprawie, a jako odpowiedzialnych za problemy wskazywał członków jego sztabu. Jego ostatnim publicznym wystąpieniem był filmik z przeprosinami za błąd, który wykluczył go z udziału w igrzyskach.

Joanna Fiodorow. Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce Doha 2019. Katar,  28 września 2019Mocne i bolesne wyznanie Joanny Fiodorow. "Nigdy nie popełnię takiego błędu, jak mój ojciec"

Więcej o: