Rewelacyjny nastolatek zadziwia świat. Pobił rekord Bolta, a biega dopiero od trzech lat

Dominik Lenart
Erriyon Knighton ma dopiero 17 lat, ale zakochani w sprinterach Amerykanie widzą w nim nadzieję na nową, wielką gwiazdę. Knighton pobił właśnie rekord Usaina Bolta na 200 m i ma szansę dostać się do kadry na igrzyska w Tokio. A tam wydarzyć się może wszystko.

Erriyon Knighton ma dopiero 17 lat, a już zdążył się zapisać w historii lekkoatletyki. 31 maja w Jacksonville na Florydzie pobił nieoficjalny rekord świata Bolta w biegu na 200 m do lat 18, uzyskując czas 20,11 sek.

Zobacz wideo Patryk Dobek ze złotym medalem w biegu na 800 metrów. "Co ja tutaj narobiłem"

Marian WoroninPobił rekord Europy i w nagrodę odkrył pampersy. Marian Woronin już 37 lat czeka na następcę

W 2003 r. Bolt pobiegł 200 m w czasie 20,13 sek. "Wydawać by się mogło, że rekord świata Jamajczyka jest nietykalny, ale właśnie został pobity!" - czytamy na profilu sprinterzy.com na Twitterze.

 

Pobił rekord świata Bolta. Jego plecy oglądały biegowe potęgi

Nastolatkowi z Florydy sprzyjał co prawda wiatr (1,6 m/s), ale był on w granicach normy. Knighton drugiego na mecie Trayvona Bromella (medalistę MŚ na 100 m z 2015 r. i faworyta do złotego medalu na igrzyskach w Tokio na 100 m) wyprzedził o 0,09. Plecy Knightona musiało oglądać więcej doświadczonych sprinterów: mistrz Europy z 2018 r. Zharnel Hughes czy czwarty na igrzyskach w Rio w biegu na 200 m Adam Gemili.

Zakochani w biegach sprinterskich Amerykanie mogą odetchnąć. Wyrasta im sprinter, który - nie mają co do tego wątpliwości - w przyszłości poprawi rekord świata seniorów (19,19) należący do Usaina Bolta.

Weźmie udział w kwalifikacjach na IO w Tokio. Może zostać najmłodszym amerykańskim olimpijczykiem w lekkoatletycznej kadrze USA od 57 lat!

Znakomity czas (7. wynik w USA w 2021 r. na dystansie 200 m i 13. od stycznia 2019 r.) zapewnił młodemu sprinterowi kwalifikację do prób olimpijskich, które odbędą się w połowie czerwca w Hayward Field w stanie Oregon. Knighton może zostać najmłodszym amerykańskim olimpijczykiem w lekkoatletycznej kadrze. Ten rekord jest niepobity od 57 lat, gdy w igrzyskach w Tokio w 1964 r. wystartował 17-letni wówczas Jim Ryun.

Knighton, aby pojechać na igrzyska olimpijskie, będzie musiał zająć miejsce w pierwszej trójce. Jeżeli mu się powiedzie, dołączy do amerykańskiej drużyny olimpijskiej, w której znajdują się już: Noah Lyles, Kenny Bednarek i Terrance Laird. Każdy z nich pokonywał już dystans 200 m w czasie 19,81 albo szybciej.

Knighton, który urodził się w 2004 r., może też pochwalić się doskonałym wynikiem na 100 m. Jego rekord życiowy wynosi 9,99, ale został osiągnięty przy zbyt korzystnym wietrze (+2,7 m/s). Oficjalny rekord na 100 m wynosi 10,16 (rekord świata Bolta - 9,58), a na 400 metrów - 47,48.

Rekordzista, który biega dopiero od trzech lat. Wcześniej grał w piłkę

Wyniki nastolatka z USA robią jeszcze większe wrażenie, gdy okaże się, że lekkoatletykę trenuje od trzech lat. Knighton wcześniej marzył o karierze piłkarza. Jego trener Joseph Sipp z licealnej drużyny Tampa Hillsborough zwrócił uwagę na niesamowitą prędkość i przyspieszenie Erriyona i namówił go na starty w biegach lekkoatletycznych.

Podobne twierdziła matka Knightona. Według niej Erriyon już od dzieciństwa miał bieganie zapisane w genach. Nawet gdy odkładał zabawki, robił to w biegu. Jednak najpierw wybrał piłkę nożną, którą trenował od siódmego roku życia, w przeciwieństwie do jego taty, który był koszykarzem.

Decyzja o odłożeniu na bok piłki i poświęceniu się lekkoatletyce była strzałem w dziesiątkę. Bicie kolejnych rekordów  nie sprawiało mu trudności, a frajdę. W pierwszej klasie liceum Knighton wygrał bieg na 200 m w trakcie igrzysk dla juniorów AAU. Zaliczył znakomity czas 21,15 sek. Ale rok później oczywiście go pobił.

Jego ówczesny rekord 20,33 był 11. najszybszym czasem w USA w 2020 r. i najlepszym w grupie wiekowej do 16 lat. – Kocham piłkę nożną, ale po tym, co osiągnąłem w biegach, muszę dać z siebie 110 procent w tej dyscyplinie. To dla mnie najlepsze – przyznał Knighton w 2020 r. – Przez całe życie wychowywałem się na futbolu, otrzymywałem wiele ofert. Była to trudna i świadoma decyzja, ale chcę kontynuować karierę w biegach. Na bieżni sukces zależy tylko ode mnie – mówił wówczas amerykański lekkoatleta.

Rekord kraju i minimum na Tokio! Polacy w olimpijskiej formie w Paavo Nurmi GamesRekord kraju i minimum na Tokio! Polacy w olimpijskiej formie w Paavo Nurmi Games

Adidas zakazuje mu startu w szkolnych biegach. Ale i zabrania iść na studia

Młodym sprinterem zaczęły się także interesować odzieżowi giganci. Ogromny potencjał dostrzegła w nim firma Adidas, która podpisała z Amerykaninem zawodowy, sześciocyfrowy kontrakt jeszcze przed jego 17. urodzinami. Knighton startuje w obuwiu i odzieży tej firmy, ma również obowiązek noszenia ich w szkole. – Przygotowują mnie na długofalowy sukces. Wierzą w moje zdolności i kiedyś będą ze mnie dumni – mówi Knighton, który w trakcie króciutkiej kariery lekkoatletycznej zarobił już ok. 200 tys. dolarów.

W umowie z Adidasem jest zapis, który zabrania mu startów w uniwersyteckiej drużynie lekkoatletycznej, ale i blokuje mu pójście na studia. Sam Knighton podkreśla, że chciałby kontynuować tradycję rodzinną i w przyszłości studiować medycynę, ponieważ jego mama jest pielęgniarką.

Wraz z kontraktem z Adidasem Knighton podpisał także umowę z agencją sportową Stellar Athletics, gdzie jest reprezentowany przez byłych profesjonalnych sprinterów Ramona Claya i Johna Regisa.

Knighton trenuje cztery razy w tygodniu pod okiem indywidualnego trenera. Czasami w niektóre weekendy jeździ do Gainesville, aby uczestniczyć w zajęciach z trenerem na Uniwersytecie na Florydzie. W zajęciach kładzie nacisk m.in. na pracę z nogami i przysiady. - Niektórzy ludzie nie wiedzą, co się dzieje i myślą, że rzuciłem szkołę średnią, ale cały czas się uczę  – zapewnił Knighton, cytowany przez portal hhstoday.com.

Nastolatek marzy o tym, by załapać się na igrzyska, a z czasem powalczyć o najważniejsze medale i nowe rekordy. Te należą dziś do Usaina Bolta. – Wierzę, że jeśli będę trenował wystarczająco ciężko, dam radę – mówi sprinter, cytowany przez portal trackandfieldnews.com.