Historyczny wynik na 100 m! Od 33 lat żadna kobieta nie pobiegła szybciej! [WIDEO]

Shelly-Ann Fraser Pryce znów zachwyciła świat lekkoatletyki. Osiągnęła drugi najlepszy wynik świata na dystansie 100 metrów.

O tym, że 34-letnia Jamajka Shelly-Ann Fraser-Pryce jest największa sprinterką wszech czasów powiedział kiedyś słynny biegacz na 200 i 400 m Michael Johnson.

Zobacz wideo

17-letni sprinter Erriyon Knighton pobił rekord świata w biegu na 200 m w kategorii U-18 należący dotychczas do Usaina Bolta!"Nietykalny" rekord Usaina Bolta sprzed 18 lat pobity! Rewelacyjny 17-latek [WIDEO]

Świetny bieg Jamajki

W sobotnie popołudnie Shelly-Ann Fraser-Pryce znów tę tezę potwierdziła. W miejscowości Kingston na Jamajce pobiegła dystans 100 metrów w rewelacyjnym czasie - 10,63 sekundy. Miała wiatr +1,3 m/s. To drugi najlepszy wynik świata na tym dystansie. Pokonała wynik Amerykanki Carmelity Jeter z 2009 roku o zaledwie 0,1 sekundy.

Najlepszy rezultat cały czas należy do Amerykanki Florence Griffith-Joyner. W lipcu 1988 roku podczas kwalifikacji do igrzysk olimpijskich na zawodach w Indianapolis Amerykanka przebiegła 100 metrów w rewelacyjnym czasie 10,49 s, a po olimpijskim sezonie zakończyła karierę.

Shelly-Ann Fraser-Pryce to dwukrotna złota medalista igrzysk olimpijskich z 2008 roku w Pekinie i cztery lata później z Londynu. Wywalczyła również trzy srebrne (dwa w sztafecie) i jeden brązowy medal igrzysk.

Nasi reprezentanci obronili tytuł najlepszej lekkoatletycznej drużyny Europy, który wywalczyli dwa lata temu w Bydgoszczy. Na Stadionie Śląskim cieszyliśmy się nie tylko ze złota, ale i z wiadomości, że w 2028 roku na chorzowskim obiekcie odbędą się lekkoatletyczne ME.
Drugiego dnia mistrzostw z białoczerwonych nie mieli sobie równych w stawce Pia Skrzyszowska w 
biegu na 100 metrów przez płotki (12.99), Paweł Fajdek w rzucie młotem, który wynikiem 82,98 ustanowił rekord mistrzostw. To również najlepszy wynik w tym roku na świecie. W skoku o tyczce fantastycznie spisał się Rober Sobera (5.65), a w skoku wzwyż kobiet nie miała sobie równych Kamila Lićwinko (1.94).
Nasz zespół naciskały reprezentacje Wielkiej Brytanii i Włoch, a trochę oddechu dały białoczerwonym dziewczyny ze sztafety 4x400 metrów. Hołub-Kowalik, Lesiewicz, Święty-Ersetic, Kaczmarek finiszowały z czasem 3.26.37.
Przed ostatnią konkurencją 4x400 mężczyzn mieliśmy tylko 2,5 przewagi nad Wielką Brytanią. Brytyjczycy byli zdecydowanym faworytem, ale przed ostatnią zmianą zgubili pałeczkę! Karol Zalewski tymczasem wyprowadził naszą sztafetę na trzecie miejsce i dzięki tej pozycji obroniliśmy złoto!
Dodajmy, że w niedzielę zapadła również decyzja, że drużynowe ME wrócą na Śląski w 2027 r.
Polacy ze złotem ME! Lekkoatletyczna potęga. Co się stało w ostatniej konkurencji?

W 2010 zaliczyła dużą wpadkę. Wykryto w jej organizmie bowiem obecność niedozwolonych środków i zawieszono ją na sześć miesięcy i anulowano osiągnięte przez nią wyniki uzyskane od 23 maja 2010 roku.