Trzecie srebro Polski na HME w Toruniu! Ryzykowny bieg Justyny Święty-Ersetic

Jakub Balcerski
Rekord Polski w półfinale, a w finale ryzykowne bieganie po drugim torze i ostatecznie srebrny medal. W sobotę w Toruniu Justynę Święty-Ersetic pokonała tylko niesamowita Holenderka Femke Bol, która swoim biegiem ustaliła nowy najlepszy wynik w Europie. - Wynik na pewno powinien być szybszy, nie lubię gdybania, ale przy lepszym torze pewnie byłby dziś poprawiony rekord Polski - mówiła po biegu zawodniczka.

Polska na halowych mistrzostwach Europy w Toruniu na razie zakłada srebrne barwy. Trzeci krążek tego kruszcu do dorobku kadry dołożyła Justyna Święty-Ersetic. Jej bieg na 400 metrów był bardzo trudny i nie ułożył się do końca po myśli zawodniczki. Ostatecznie przybiegła z czasem 51,41, czyli o 0,07 sekundy wolniej niż jej rekord Polski ustanowiony w półfinale. 

Zobacz wideo Ewa Swoboda: Cieszę się, że zaczynam sezon. Mam nadzieję, że będzie co najmniej jak w 2019

Justyna Święty-Ersetić ze srebrem w Toruniu! Trudny bieg Polki

- Na dwustu metrach chciałam zejść jak najbliżej przodu, niestety się nie udało. Nie miałam nic do stracenia, bo wiedziałam, że wszystkie zawodniczki pójdą va banque. Tak też się stało i nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Zaryzykowałam, całe drugie okrążenie biegłam po drugim torze, ale myślę, że było warto, bo tak to nie wiadomo, jakby ten bieg się potoczył - opisywała Święty-Ersetic po biegu. 

Złoto zdobyła niezwykła Femke Bol z Holandii, której czas - 50,63 - jest jednocześnie najlepszym wynikiem w Europie. Brąz przypadł Brytyjce Jodie Williams (51,73). Srebro Święty-Ersetic jest jej najlepszym indywidualnym osiągnięciem w halowych mistrzostwach Europy w karierze. Dotąd był to brązowy medal zdobyty w 2017 roku w Belgradzie. 

Kolejna dyskwalifikacja i uznany protest w Toruniu! Komplet Polaków w finale na 800 metrów!Kolejna dyskwalifikacja i uznany protest w Toruniu! Komplet Polaków w finale na 800 metrów!

Święty-Ersetić: Jestem w stanie pobiec jeszcze szybciej

- Nie jestem w stu procentach zadowolona, bo wiem po piątkowym rekordzie Polski, że jestem w stanie pobiec jeszcze szybciej. Jednak ja pobiegłam w finale prawie tyle, co w półfinale. A wtedy byłam na pierwszym torze, teraz na drugim. Wynik na pewno powinien być szybszy, nie lubię gdybania, ale przy lepszym torze pewnie byłby dziś poprawiony rekord Polski. To jednak mój kolejny, cenny medal i się nim cieszę - wskazała Justyna Święty-Ersetic.

Od lewej: Marcin Lewandowski, Jakob Ingebrigtsen (Norwegia), Jesus Gomez (Hiszpania)Lewandowski wściekły na cofnięcie dyskwalifikacji Norwega. "Są równi i równiejsi"

To jednak nie ostatni start Polki na halowych mistrzostwach Europy. - Przede mną jeszcze sztafeta i tam będę walczyła o jeszcze cenniejszy medal. Trener nie podał nam jeszcze składu na niedzielę, ale myślę, że ma go w głowie i rano będzie przedstawiał, jak pobiegniemy - wytłumaczyła Justyna Święty-Ersetic

Pia Skrzyszowska (po lewej) i Karolina Kołeczek (po prawej)Fenomenalne wyniki polskich biegaczek w eliminacjach na 60 metrów! Rekord życiowy Skrzyszowskiej

Jeszcze sztafeta i obrona złotego medalu z Glasgow

Polki będą bronić złotego medalu zdobytego dwa lata wcześniej w Glasgow. Bieg finałowy sztafety na 400 metrów pań zaplanowano na 19:10 w niedzielę. To ostatnia konkurencja w mistrzostw w Toruniu.