Kolejne przypadki koronawirusa. "PZLA nie będzie organizowała żadnych akcji szkoleniowych"

Wykryto kolejne dwa przypadki koronawirusa wśród lekkoatletów, którzy w ostatnich dniach przebywali na zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie - informuje "Przegląd Sportowy".

Na obozie w Cetniewie, który kończył się w sobotę, było około 50 polskich lekkoatletów. W sobotę okazało się, że u jednej ze sprinterek wykryto koronawirusa. W poniedziałkowy wieczór "Przegląd Sportowy" poinformował o kolejnych dwóch przypadkach. I według jego informacji jest to jeszcze jedna zawodniczka biegająca na 100 metrów oraz ktoś ze sztafety kobiet 4x400, czyli popularnych "Aniołków Matusińskiego".

Zobacz wideo "Zamknięcie w COS-ach nie jest idealnym rozwiązaniem"

Lekarz kadry: Mamy potwierdzone trzy zakażenia

Informację "PS" potwierdził sport.tvp.pl, który porozmawiał z lekarzem kadry Jarosławem Krzywańskim. - Mamy potwierdzone trzy zakażenia wśród zawodników, którzy przebywali w Cetniewie. Prowadzimy procedury zgodnie z obowiązującymi regulacjami. Testujemy zawodników w ramach stacji sanitarno-epidemiologicznych. Prowadzone są też nadzór. Potwierdzone zakażenia są po prostu efektem podjętych działań - powiedział Krzywański i dodał, że wszyscy zawodnicy, którzy przebywali w Cetniewie, dostali informację, by poddać się samoizolacji. Aż do momentu uzyskania negatywnego wyniku testu, który każdy z nich musi przejść.

W Cetniewie w najbliższym czasie miały odbyć się kolejne zgrupowania kadry, ale na razie zostały wstrzymane, bo testom na obecność wirusa - jak zapewnia COS - został poddany też cały personel ośrodka. - Dopóki sytuacja na miejscu nie będzie uznana za opanowaną i bezpieczną, PZLA nie będzie organizowała tam żadnych akcji szkoleniowych - powiedział Krzywański.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .