Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Maros Paz, w której mieszkał sportowiec. Toledo na jednej z ulic miasteczka znajdującego się w pobliżu Buenos Aires z duża prędkością wjechał na próg zwalniający, którego prawdopodobnie nie zauważył. Po tym stracił panowanie nad motocyklem i z impetem uderzył w palmę znajdującą się przy drodze.
Toledo zginął na miejscu. Uderzył w palmę z taką siłą, że nie pomógł mu nawet kombinezon i kask. Świadkowie zdarzenia stwierdzili, że próg zwalniający był zbyt słabo oznakowany. Dodatkowo na ulicy został umieszczony zaledwie kilka dni temu - sportowiec prawdopodobnie nie wiedział więc o jego istnieniu,
Toledo latem miał wystartować na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Byłyby to dla niego trzecie IO. Wcześniej startował w Londynie (odpadł w eliminacjach) i Rio de Janeiro (zajął 10. miejsce).