Mordercze warunki na MŚ w lekkoatletyce. Biegaczka upadła na mecie

Czeska biegaczka Diana Mezulianikova gwałtowanie upadła po biegu na 800 m. Lekkoatletka była wykończona warunkami panującymi na mistrzostwach świata w Katarze.

Nietypowe zachowanie młodego kibica Liverpoolu. Zobacz co zrobił:

Zobacz wideo

W Katarze rozpoczęły się mistrzostwa świata w lekkoatletyce. W Doha trwają upały, o czym przekonała się czeska biegaczka Diana Mezulianikova. Lekkoatletka po zakończeniu biegu eliminacyjnego na 800 m gwałtownie upadła na ziemię. Czeszka była wykończona warunkami, jakie panowały na bieżni. 

Mordercze warunki na mistrzostwach świata w lekkoatletyce

Temperatury w ciągu dnia sięgają w Katarze 35 stopni w cieniu. Ponadto notowany jest bardzo wysoki stopień wilgotności. Na samym stadionie Khalifa w Dausze jest chłodniej, gdyż Katarczycy zastosowali nowoczesną technologię chłodzenia obiektu. Mimo to, 27-latka po biegu była zupełnie wykończona.

Mezulianikova zajęła szóste miejsce w swoim biegu eliminacyjnym i z czasem 2:03.48 nie zakwalifikowała się do sobotnich półfinałów. - Tempo było dla mnie dość szybkie. Znalazłam się ponadto w złej pozycji do walki i było mi ciężko. Wydawało mi się, że wciąż mam siły, ale zaczęłam biec coraz wolniej. Prawie się zatrzymałam i musiałam biec od nowa - przyznała Czeszka. Jej specjalnością nie jest start na 800 m, a na 1500 m.