ME Lekkoatletyka 2018. Trzy medale ostatniego dnia i strata 1. miejsca w klasyfikacji medalowej [PODSUMOWANIE]

Ostatni dzień lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie przyniósł polskim zawodnikom kolejne miejsca na podium i - niestety - spadek na 2. lokatę w klasyfikacji medalowej.

W niedzielę, siódmy i zarazem ostatni dzień zmagań w Berlinie dorobek medalowy Polski powiększył się o trzy krążki, każdy z innego kruszcu. Złoto w konkursie rzutu młotem zgodnie z oczekiwaniami zdobyła Anita Włodarczyk, brąz w tej samej konkurencji przypadł Joannie Fiodorow, natomiast srebro w biegu na 1500 metrów wywalczyła Sofia Ennaoui.

Wielka Ennaoui

Polka na metę przybiegła z czasem 4:03.08. Do zwyciężczyni Brytyjki Laury Muir (czas 4:02.32) nieco zabrakło, ale wywalczone w Berlinie srebro jest i tak największym sukcesem w karierze 22-letniej biegaczki (do tej pory takowym był brązowy medal zdobyty na zeszłorocznych HME w Belgradzie). Ostatnie, dwunaste miejsce w finale zajęła druga z naszych reprezentantek Angelika Cichocka, która wciąż dochodzi do formy po kontuzji kolana.

Włodarczyk poza zasięgiem

W finale rzutu młotem Włodarczyk nie miała sobie równych. Wygrała dzięki rzutowi na odległość 78,94 m, co jest nowym rekordem mistrzostw Europy. To wynik o ponad cztery metry lepszy od srebrnej medalistki Francuzki Aleksandry Tavernier (74,78 m) i trzeciej w finale Fiodorow (74 m). Tuż za podium uplasowała się trzecia z Polek Malwina Kopron, która uzyskała odległość 72,20 m.

MATTHIAS SCHRADER/AP

Dla Włodarczyk to czwarty złoty medal z rzędu wywalczony na mistrzostwach Starego Kontynentu. Wcześniej nasza dominatorka triumfowała na turniejach w Helsinkach, Zurychu i Amsterdamie.

ME Lekkoatletyka 2018 - maraton. Przedwczesna radość Polaków. Byli przekonani, że są na podium

Pechowy Lisek

O dużym pechu może za to mówić Piotr Lisek. Polak w konkursie skoku o tyczce prezentował się świetnie. Uzyskał wynik 5,90 metra, który rok temu w Belgradzie dałby mu złoty medal. W niedzielę w Berlinie poziom rywalizacji był jednak kosmiczny i taka wysokość nie wystarczyła nawet do miejsca na podium. Zawody wygrał Szwed Armand Duplantis (6,05 m), drugi był Rosjanin Timur Morgunow (6 m), a trzeci Francuz Renaud Lavillenie (5,95 m). Lisek zakończył finał na 4. lokacie, tuż przed Pawłem Wojciechowskim (5,80 m).

Sztafety bez medali

W teorii awans do finałów wywalczyły obie nasze sztafety 4x100 metrów. W praktyce o medal walczyły tylko panie. Mężczyźni w składzie Eryk Hampel, Remigiusz Olszewski, Dominik Kopeć oraz Przemysław Słowikowski bieg półfinałowy zakończyli na 2. miejscu, ale zostali zdyskwalifikowani za przekroczenie linii na trzeciej zmianie. Panie w zestawieniu Kamila Ciba, Anna Kiełbasińska, Martyna Kotwila, Ewa Swoboda w finale były szóste.

W niedzielę nie powiodło się również naszym biegaczkom startującym w finale na dystansie 5000 metrów. Katarzyna Rutkowska była 11., a Paulina Kaczyńska 12.

Klasyfikacja medalowa

Polacy od sobotniej sesji wieczornej byli liderami klasyfikacji medalowej, ale nie zdołali utrzymać tej pozycji do końca mistrzostw. W niedzielę, na ostatniej prostej, stracili fotel lidera na rzecz Brytyjczyków, którzy w zamykającej imprezę konkurencji (sztafecie mężczyzn 4x100 m) zdobyli złoto i wskoczyli na 1. lokatę.

Polska zdobyła w Berlinie łącznie dwanaście medali, z czego siedem złotych, cztery srebrne i jeden brązowy. Na najwyższym stopniu podium stawali Anita Włodarczyk (rzut młotem), Adam Kszczot (bieg na 800 m), Justyna Święty-Ersetić (bieg na 400 m), sztafeta pań 4x400 metrów, Michał Haratyk (pchnięcie kulą), Wojciech Nowicki (rzut młotem) oraz Paulina Guba (pchnięcie kulą).

Srebro wywalczyli Paweł Fajdek (rzut młotem), Konrad Bukowiecki (pchnięcie kulą), Marcin Lewandowski (bieg na 1500 m) i Sofia Ennaoui (bieg na 1500 m). Brąz przypadł Joannie Fiodorow (rzut młotem).

ME Lekkoatletyka 2018 - klasyfikacja medalowa. Polska ostatecznie na 2. miejscu, spadek w ostatniej konkurencji