ME Lekkoatletyka 2018. Wielki dzień reprezentacji Polski. Trzy złote medale i powrót na fotel lidera [PODSUMOWANIE]

Sobota była wielkim dniem dla lekkoatletycznej reprezentacji Polski. Dorobek medalowy biało-czerwonych na mistrzostwach Europy w Berlinie powiększył się o trzy złote krążki, dzięki którym Polska wróciła na 1. miejsce w klasyfikacji medalowej.

Szósty dzień mistrzostw od początku układał się po myśli naszych lekkoatletów. Medalowe szaleństwo rozpoczęła chwilę po godz. 20 Justyna Święty-Ersetić, która wygrała finałowy bieg na dystansie 400 metrów. - Jestem cały czas w szoku, jeszcze to do mnie nie dociera. Chciałam pobiec poniżej 51 sekund, ale nie spodziewałam się aż takiego progresu - powiedziała w rozmowie z TVP nowa mistrzyni Europy.

Polka uzyskała w sobotę swój najlepszy czas w karierze 50,41 s (poprzednio 51,05). Warto odnotować, że rezultat Święty jest także najlepszym w tym roku uzyskanym przez zawodniczkę z Europy, a także drugim w historii polskich biegów na tym dystansie. W biegu finałowym dobry start zaliczyła druga z Polek Iga Baumgart-Witan, która była piąta.

ME Lekkoatletyka 2018. Justyna Święty-Ersetić mistrzynią Europy na 400 metrów!

Dominator Kszczot

Polscy kibice nie zdążyli jeszcze na dobre nacieszyć się sukcesem Święty, a już niecałe pół godziny później mogli świętować kolejne złoto, tym razem dla niezawodnego Adama Kszczota. Triumf w Berlinie był jego trzecim z rzędu na mistrzostwach Starego Kontynentu w biegu na 800 m. - To kawał mojego życia i historii lekkiej atletyki. Trzy mistrzostwa z rzędu, coś pięknego - komentował na gorąco na antenie Telewizji Polskiej Kszczot.

Bardzo dobrze w finałowym starcie na 800 m spisali się także pozostali Polacy. Michał Rozmys był czwarty i walkę o brązowy medal przegrał o zaledwie dwie setne sekundy! O rozczarowaniu nie mogło być jednak mowy. - To mój nowy rekord życiowy. Jestem szczęśliwy, to wielki sukces - przyznał Rozmys. Tuż za nim linię mety jako piąty minął Mateusz Borkowski.

ME Lekkoatletyka 2018. Adam Kszczot mistrzem Europy w biegu na 800 metrów! Polski dominator

Złota sztafeta

Medalowego hat-tricka skompletowała sztafeta pań 4x400 m w składzie Małgorzata Hołub-Kowalik, Iga Baumgart-Witan, Patrycja Wyciszkiewicz i Justyna Święty-Ersetić. Ta ostatnia, mimo zmęczenia po wcześniejszym starcie indywidualnym, na ostatniej zmianie zapewniła Polkom zwycięstwo. Tym samym nasze zawodniczki powtórzyły wynik z halowych ME w Belgradzie, gdzie w tym samym składzie również zajęły miejsce na najwyższym stopniu podium.

Wcześniej męska sztafeta 4x400 metrów, na którą również mocno liczyliśmy w kwestii medalu, w składzie Karol Zalewski, Rafał Omełko, Łukasz Krawczuk i Kajetan Duszyński zajęła w finałowym biegu 5. miejsce. Na podium nie udało się również stanąć Sylwestrowi Bednarkowi, złotemu medaliście z HME w Belgradzie, który w konkursie skoku wzwyż był siódmy.

>>>Zobacz aktualną klasyfikację medalową