ME Lekkoatletyka 2018. Piotr Małachowski odpadł w kwalifikacjach i nie obroni złota z Amsterdamu

Sensacja! Piotr Małachowski odpadł w kwalifikacjach konkursu rzutu dyskiem w mistrzostwach Europy w Berlinie. Polak nie miał ani jednej zmierzonej próby. Kwalifikacji nie przebrnął też drugi z Polaków, Robert Urbanek.

Zasady kwalifikacji do finału mistrzostw Europy w Berlinie były proste. Trzy próby i jeśli dyskobol przekroczył 64 metry, miał miejsce w finale. W innym wypadku trzeba było mieć wynik w czołowej "12", do której liczyły się rezultaty z obu eliminacyjnych grup.

Piotr Małachowski, który rywalizował w pierwszej grupie eliminacyjnej, walkę o awans zaczął źle. W pierwszej próbie celowo spalił rzut.

W drugiej próbie Małachowski trafił dyskiem w siatkę i zaczęło się robić nerwowo. Od jego ostatniej próby zależało, czy pozostanie w konkursie. Tym razem dysk poleciał daleko, wylądował około 60 metra, ale Małachowski znów celowo spalił próbę. Wiedział, że taki wynik gwarancji na finał nie daje.

Rzuty Małachowskiego z trybun obserwował jego przyjaciel, a obecnie wiceprezes PZLA Tomasz Majewski. Po próbach tylko kręcił głową. Sam Małachowski nie był zadowolony. Wyraźnie przybity wychodził z koła.

ME Lekkoatletyka 2018. Najliczniejsza ekipa Biało-Czerwonych w historii

Małachowski tym samym nie obroni złota wywalczonego przed dwoma laty w ME w Amsterdamie. 35-letni dyskobol ma w swoim CV dwa złote medale ME. Z mistrzostw świata przywiózł złoto z Pekinu (2015) oraz dwa srebra (2009, 2013). Jest też dwukrotnym wicemistrzem olimpijskim (2008 i 2016). Na zeszłorocznych mistrzostwach świata w Londynie był piąty.

Finał też bez Urbanka

Robert Urbanek o awans do finału walczył w drugiej grupie. Polak spalił pierwszą próbę, w dwóch kolejnych rzucał zbyt blisko - odpowiednio 61,25 i 62 metry - by znaleźć się w bezpośredniej walce o medale.

ME Lekkoatletyka 2018. Terminarz Mistrzostw Europy w Berlinie

Więcej o: