Irena Szewińska nie żyje. Niezwykłe słowa Justyny Kowalczyk

W piątek o 23.30 zmarła Irena Szewińska, jedna z najwybitniejszych lekkoatletek w historii. Świat sportu żegna ją dziękując za wspaniałe osiągnięcia. Osobisty wpis opublikowała Justyna Kowalczyk.

- Zanim udekorowała mnie medalem, poprosiła o autografy. Zatkało mnie! Pani Irena (TA PANI IRENA!!!) prosi mnie o autografy! To że tam była tego wieczoru, było dla mnie ważniejsze i bardziej doniosłe niż odbiór olimpijskiego złota! - napisała Justyna Kowalczyk, biegaczka narciarska.

O śmierci Szewińskiej poinformował jej mąż Janusz. Miała 72 lata. Była wiceprezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. To najlepsza lekkoatletka w historii polskiego sportu. Zdobyła siedem medali igrzysk olimpijskich (trzy złote, dwa srebrne i dwa brązowe).

Czterokrotnie była wybierana najlepszym sportowcem Polski w plebiscycie "Przeglądu Sportowego" i czterokrotnie zajmowała drugie miejsce. W 1974 roku agencja prasowa United Press International wybrała ją najlepszą sportsmenką na wiecie.

W 2016 roku jako pierwsza przedstawicielka sportu odebrała Order Orła Białego, czyli najwyższe polskie odznaczenie.