Mistrzostwa Polski w LA. Przerwana dominacja Pawła Fajdka! "To jakieś jaja!"

Paweł Fajdek, mistrz świata w rzucie młotem, zdobył tylko srebrny na medal na mistrzostwach Polski w Białymstoku. - Równie dobrze mógłbym sobie porzucać na treningu w Spale - złościł się po konkursie.

Mistrzostwo Polski w rzucie młotem niespodziewanie zdobył Wojciech Nowicki (KS Podlasie Białystok), który uzyskał odległość 80.47. To nowy rekord życiowy zawodnika gospodarzy. Najlepsza próba Fajdka wyniosła 78.64. To pierwsza porażka mistrza świata 12 konkursów, czyli od nieudanych ubiegłorocznych igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. 

Pierwsze próby 28-letniego zawodnika były spalone. Za czwartym razem Fajdek osiągnął wynik zaledwie 77.04. Dopiero podczas szóstej próby uzyskał najlepszą odległość. 

- To jakieś jaja! Narzekaliśmy na organizację drużynowych mistrzostw Europy we Francji, a nie potrafimy odpowiednio przeprowadzić naszej imprezy. Promień po lewej stronie był za krótki. Na tym obiekcie nie powinno się rzucać młotem. Jest po prostu za mały. To jest jakiś dramat denerwował się Fajdek. 

Jóźwik też ze srebrem

Ciekawie zapowiadała się również rywalizacja kobiet na 800 metrów. Zdecydowaną faworytką była Joanna Jóźwik, piąta zawodniczka ubiegłorocznych igrzysk olimpijskich. Biegaczka AZS AWF Warszawa zajęła jednak dopiero drugie miejsce (2:01.58). Złoto wywalczyła będąca w tym sezonie w świetnej formie Angelika Chichocka (2:00.91). 

Lićwinko bezkonkurencyjna

Najmniejszych szans swoim rywalkom w skoku wzwyż nie dała Kamila Lićwinko, która z wynikiem 1.95 m zdobyła złoty medal. Trzykrotnie próbowała zaatakować poprzeczkę zawieszoną na 2.00, ale wszystkie próby były nieudane. 

Urbanek najlepszy

W rzucie dyskiem mężczyzn powoli dochodzi do zmiany warty. Robert Urbanek (MKS Aleksandrów Łódzki) okazał się lepszym od wicemistrza olimpijskiego Piotra Małachowskiego (64.44). 30-letniemu zawodnikowi złoty medal dał rzut na odległość 65.29 m. 

Bez Kszczota na 800 m

W finale na średnim dystansie zabrakło Adama Kszczota, który w niedzielę wystąpi na nietypowym dla siebie dystansie, czyli 1500 m. 

Na 800 metrów najlepszy okazał się Michał Rozmys (1:45.70), który przy okazji pobił rekord życiowy. Drugi był Artur Kuciapski, a trzeci Grzegorz Kunc. 

W niedzielę trzeci dzień mistrzostw. Rozegrane zostaną m.in. takie konkurencje jak: skok wzwyż mężczyzn, pchnięcie kulą, finały na 200 m.

Tak wygląda morderczy trening naszej kandydatki do medalu mistrzostw świata

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.