Biegaczka została halową mistrzynią Europy na 1500 m i zakwalifikowała się do niedzielnego finału 3000 m. Była tak zadowolona ze swojego występu, że chciała zrobić rundę honorową, ale sędzia postanowiła ją zatrzymać, tłumacząc zakaz brakiem czasu i naglącym terminarzem. Ich przepychanka wyglądała co najmniej zabawnie.
- Musiałam to sobie wywalczyć, czyż nie? Pani powiedziała, że nie mamy na to czasu, ale nie zamierzałam przegapić rundy honorowej przy moim pierwszym medalu - opowiadała później Muir.
Brązowy medal w biegu na 1500 m przypadł Polce, Sofii Ennaoui. Za to Muir wywalczyła w niedzielę jeszcze złoto na 3000 m! Tym razem, pani wiedziała już, żeby z nią nie zadzierać:
- Czasami zapominamy o małych rzeczach, które są ważne. Dobrze, że mamy Laurę Muir, żeby nam o nich przypominała - skomentował szefujący europejskim federacjom lekkoatletycznym Svein Arne Hansen.