Lekkoatletyka. Gay: Moja wygrana była ważna dla całego sportu

Zwycięstwo Tysona Gaya nad Usainem Boltem przeszło do historii lekkoatletyki. Pokonanie, wydawałoby się, niedoścignionego Jamajczyka dodało Gayowi wiele pewności siebie. Świetna dyspozycja Amerykanina jest bardzo ważna w kontekście przyszłorocznych Mistrzostw Świata, w których na starcie stanie trójka najlepszych sprinterów globu - Bolt, Powell i wspomniany Gay.
Jesteś ligowym ekspertem? Zagraj w Wygraj Ligę! »

- Ten bieg, pomimo tego, że na mecie nie rozdawali żadnych medali, znaczył wiele dla ludzi i dla fanów sportu. Widziałem radość na ich twarzach. To był dobry dzień dla sportu tłumaczył Gay. - Wiem, że może to zabrzmieć bardzo dziwnie, ale otrzymałem więcej uwagi za tą wygraną niż za zwycięstwa na 100m, 200m i w sztafecie 4x100m na Mistrzostwach Świata w 2007 roku - dodał.

Amerykanin jest zdecydowanym faworytem piątkowego biegu na 100m podczas Diamentowej Ligi, która tym razem rozgrywana będzie w Londynie. Z udziału w biegu zrezygnował najszybszy człowiek w tym sezonie - Asafa Powell (9,82s). Powell swoją nieobecność tłumaczy kontuzją pleców. Z tego samego powodu Jamajczyk nie wystartował we wspomnianym biegu w Sztokholmie. - W środę odwiedziłem klinikę lekarską. Lekarz zalecił mi przerwę w startach w celu szybszego powrotu do mojej najlepszej dyspozycji - oświadczył Powell. - Miałem nadzieję, że zdążę się wyleczyć, jednak tak się nie stało - dodał Jamajczyk.

Pomimo niedosytu związanego z obsadą londyńskiego sprintu, Gay rozumie decyzję Powella. - Jest dla mnie oczywiste, że Asafa nie chce ryzykować pogłębienia kontuzji. Rok 2011 jest ważnym rokiem w kontekście startów sprinterskich. Tym bardziej powinien podjąć dobrą dla siebie decyzję. Pytany o czas, w jakim chciałby przebiec piątkowy bieg, Gay odparł - Wszystko zależy od warunków pogodowych. Mogę postawić sobie za cel 9,5s, ale jedyne co mogę obiecać to bieg na maksimum możliwości. Czasami jednak wiatr może pokrzyżować twoje plany.

Trzeci ze znakomitych sprinterów - Usain Bolt - nie wystartuje w zawodach do końca 2010 roku.

Antonio Pettigrew znaleziony martwy »